KROKUS

Krokusy są jednymi z pierwszych, które przebijają zmarzniętą ziemię. Nie czekają na idealne warunki. Wychodzą wtedy, gdy śnieg jeszcze nie ustąpił całkowicie, jakby chciały powiedzieć: życie nie pyta o zgodę zimy. I właśnie w tym tkwi ich teologiczna siła. W tradycji biblijnej kwiat jest znakiem kruchości – „jak Kontynuuj czytanie

Marzenia, które dają siłę do życia – gdy codzienność przestaje wystarczać

Są takie momenty, w których człowiek zaczyna czuć, że życie składa się głównie z obowiązków. Praca, dom, rachunki, powtarzalność dni. Wszystko działa, ale brakuje czegoś, co sprawia, że chce się wstawać rano z poczuciem sensu. Właśnie wtedy pojawia się pytanie o marzenia. Nie te wielkie i odległe, ale Kontynuuj czytanie

Seks przed ślubem w świecie bez prostych odpowiedzi

Seks przed ślubem to temat, który od dawna budzi emocje, bo dotyka jednocześnie sfery intymnej, religijnej, kulturowej i emocjonalnej. W jednych środowiskach traktowany jest jako coś oczywistego i naturalnego elementu relacji, w innych jako przekroczenie ważnej granicy moralnej. Ta różnorodność podejść sprawia, że nie istnieje jedna odpowiedź, która Kontynuuj czytanie

Licha sługa. Listy Matki Klary Ludwiki Szczęsnej Wydawnictwo M

Licha sługa.Listy Matki Klary Ludwiki Szczęsnej od Wydawnictwa M to książka, która w bardzo prosty i lekki sposób przybliża czytelnikom postać współzałożycielki Zgromadzenia Służebnic Najświętszego Serca Jezusowego, przeciwności, trudności, z jakimi przyszło się mierzyć Matce Klarze. Przed rozpoczęciem lektury tej książki miałam dość niewielką wiedzę na na jej Kontynuuj czytanie

Gdy wiara staje się sporem w relacji

W relacjach partnerskich różnice światopoglądowe są czymś naturalnym. Ludzie mogą mieć inne doświadczenia, wychowanie i sposób patrzenia na świat. Problem zaczyna się wtedy, gdy jedna strona próbuje zmienić drugą nie poprzez rozmowę, lecz poprzez „przekonanie za wszelką cenę”. W przypadku, gdy jedna osoba jest ateistą, a druga wierząca, Kontynuuj czytanie

Jesteś

Szłam do lekarza. Skracałam sobie drogę, idąc przez tereny zielone, gdy w pewnym momencie na płytkach chodnikowych zauważyłam rysunek wykonany kolorową kredą. Zatrzymałam się. „To niemożliwe” – pomyślałam. Przyjrzałam się uważnie. Oczy mnie jednak nie myliły: to był obraz Jezusa Miłosiernego. W środku miasta, akurat na mojej drodze, Kontynuuj czytanie