Dziękuję

Jadę do pracy i myślę o tym, jak wiele mam powodów do wdzięczności. Nie chcę, by codzienne troski przysłoniły mi radość, jaką przeżywam w związku z moją rodziną, przyjaciółmi, wspólnotą, pracą. Widzę tyle dobra wokół. Chcę się tym ucieszyć. Kiedy byłam mała, wydawało mi się, że jeśli coś Kontynuuj czytanie

Impresja przy kominku

Rozpaliłam w kominku. Ciepło ognia ogrzewa mi zmarznięte, obolałe stopy. Ból stawów, mocniejszy niż zwykle, przypomina o materii istnienia, o fizyczności, o tu i teraz. Ignorancja nie wchodzi w grę. Jestem sama w dużym, przytulnym domu-bibliotece, nieco zakurzonym, przybrudzonym moją niemocą. Nie mam już słów, by opisywać świat Kontynuuj czytanie

Grzech, który woła o prawdę.

Na początku tego bloga chciałbym zaznaczyć, że nie ma on na celu oczerniania, stawiania zarzutów czy wydawania osądów na temat niektórych osób stanu duchownego. Jest to moje spojrzenie na aktualną sytuację i moje własne obserwacje i spostrzeżenia. Do każdego cytatu lub informacji zostawiam link źródłowy do artykułu traktującego Kontynuuj czytanie

Dobra myśl

Muszę przyznać , że nie doceniałam mojej Babci. Na tle Dziadka wydawała mi się taka mniej uczuciowa.   Dopiero po jej śmierci -im starsza jestem- bardziej ją doceniam i rozumiem.   Była dumna ze mnie i Mamy tyle , że nie potrafiła tego nam powiedzieć.   Z pewnością Kontynuuj czytanie

Bł. Jordan i podróż na Wschód

Kiedy Jan Baptysta (Franciszek) Jordan — neoprezbiter na wygnaniu — rozpoczął studia językowe w Rzymie, nie liczył, że kiedykolwiek będzie mógł praktykować swoją wiedzę i umiejętności w terenie. Jego sytuacja finansowa była trudna — polegał na niewielkim stypendium (w perspektywie rocznej niewystarczającym nawet na wynajem pokoju) oraz na Kontynuuj czytanie