46. Bezinteresowność

Słowo stało się Ciałem. Bóg dał Syna ludzkości by ją Zbawić. Nie miał w tym żadnego interesu. Zrobił to z Miłości do człowieka. Przychodził ze swym Słowem i był odrzucany. Był marginalizowany. Jego posłańcy byli zabijani. On jednak tak kochał, że nie chciał zguby ludzi i ciągle pukał, Kontynuuj czytanie

Błękitna

Myślę o chwili zwiastowania, o pokorze Boga, który pyta człowieka o zgodę. – Chcę cię użyć Maryjo do wielkich rzeczy… Czy mogę? – zapytał ustami Anioła.Czy mogę? – pyta Wszechmocny. I zaraz słyszę w sercu to samo pytanie:– Chcę cię użyć do wielkich rzeczy Rut. Czy mogę? Eksploduje Kontynuuj czytanie

43. We wnętrzu świątyni ducha

Symeon i Anna – bohaerowie ostatnich dni. Służą Bogu pragnąc spotkania z Nim. Żyją głębokim życiem wewnętrznym. Staruszkowie, którzy przywitali Zbawiciela w Domu Ojca. W Świętyni było w tym dniu pewnie kilkaset osób. Kilkanaście młodych małżeństw skłądajacych ofiary. Byli rozmodleni ludzie. Byli kapłani i uczeni w piśmie. Przychodzi Kontynuuj czytanie

42. Wszystko zawierzyć

Symeon – poświęcił całe swoje życie na poszukiwanie Pana. Całym pargnieniem Jego życia był ten jeden moment  – spotkanie z Noworodkiem. Popatrzenie w oczy Pana. Uwierzył obietnicy Boga i wszystko dał na tą jedną kartę. Wykreślił siebie, swe marzenia, przagnienia zamiary i oddał to Bogu – a Bóg Kontynuuj czytanie