23. Ekonomia Boga

Czy na prawdę tak się zdawało słuchaczom? Czy stosowali taką ekonomię. Zostawić 99 owiec na górach, narażonych na wilki, drapieżniki, niebezpieczeństwa i idzie za jedną…? Czy nam, a pewnie i słuchaczom Jezusa, ta ekonomia nie wydaje się bez sensu. Podjęcie takiego ryzyka dla jednej zagubionej owcy… Tylko, że Kontynuuj czytanie

małe dzieci:)

Najpierw dostaję glośne plaśnięcie usteczkami w policzek, a potem zaświergolił głosik nad uchem:– Mamo, przyszedł święty Mikołaj!!! Chodź!!! Taka wielka paka z suszonymi owocami jest!!! – zachęca głosik.– A dla wszystkich przyniósł prezenty? – pytam zaspana.– Tak, dla wszystkich – skwapliwie potwierdza głosik i wynosi się szybko z Kontynuuj czytanie

W kruchości

Kiedy w październiku modliłam się za ten kurs, widziałam śnieg. Co zamknęłam oczy, pod powiekami widziałam jego białe połacie. Uśmiechałam  się wtedy, myśląc, że byłoby pięknie, gdyby spadł, ale że przecież w naszych stronach o tej porze to ostatnio prawdziwa rzadkość! Gdy jednak obudziłam się w sobotę rano Kontynuuj czytanie

20. Być naj-szczęśliwszym

W Ewangelii dziś widzać ogromne napięcie – wielki łądunek smutku, zmęczenia, znurzenia, poczucia braku sensu. Ludzie szukają! Szukają szczęścia. Szukają pocieszenia i uwolnienia z chorób, problemów. Podejmują samodzielne próby i przegrywają albo też poddają się już całkowicie i nie chce im się już walczyć. Ludzie znękani i porzuceni. Kontynuuj czytanie