Śląskiej Samarytance /ku czci bł. Matki Marii Luizy Merkert/

Śląska Samarytanko rozpoznająca i pełniąca wolę Stwórcy Śląska Samarytanko zmagająca się o wierność Bożego wezwania Śląska Samarytanko nieugięta w przeciwnościach Śląska Samarytanko, Matko elżbietańskiej rodziny Śląska Samarytanko która w służbie człowiekowi nie znałaś granic Śląska Samarytanko miłująca  chorych i opuszczonych Śląska Samarytanko miłująca dzieci i młodzież Śląska Samarytanko Kontynuuj czytanie

Zostać artystami wiary…

Wszystko potrzebuje czasem remontu i odnowienia. Począwszy od mieszkania aż po… duszę. A może od duszy począwszy? Jeśli św. Teresa Wielka porównuje duszę do twierdzy, składającej się z mieszkań, które są symbolem etapów życia duchowego, to zestawienie to wydaje się usprawiedliwione. Różne są sposoby, by swoje wnętrze „odświeżyć” Kontynuuj czytanie

A gdybyś miał zrobić selfie swojej duszy?

Nie da się ukryć, że żyjemy w epoce akcentującej wygląd zewnętrzny. Terminy do najlepszych fryzjerów są zarezerwowane nawet na kilka miesięcy do przodu. Do makijażystek, kosmetyczek i manikiurzystek także trzeba umawiać się z dużym wyprzedzeniem. Nowe galerie handlowe wyrastają jak grzyby po deszczu i wciąż nie brakuje im Kontynuuj czytanie

Chleb

Mógł wybrać coś bardziej oryginalnego – wachlarz możliwości jest przecież szeroki: kawior, biała trufla, homar… Jezus wybrał jednak za swój symbol właśnie chleb. Zwykły, tani, dostępny, prozaiczny, codzienny. Chleb. Chleb, który daje Ojciec, niebieski piekarz: „dopiero Ojciec mój daje wam prawdziwy chleb z nieba”. *** W kontekście dzisiejszych Kontynuuj czytanie

I stworzył Bóg piłkę…

Mistrzostwa świata w piłce nożnej za nami. Gdy medale wręczone, a emocje pomału opadają, można pokusić się o kilka zdań podsumowania – teologicznego oczywiście. 😉 Roszczę sobie do tego prawo chyba przede wszystkim dlatego, że piłką zaczęłam się interesować jeszcze zanim zajęłam się teologią – 20 lat temu Kontynuuj czytanie