Prym

Optymizm, pesymizm czy realizm?-  każde z tych pojęć -nie jest mi obce. Jednak myślę, że ( mimo wszystko) prym-   w moim życiu wiedzie: realizm łamany przez optymizm. Zazwyczaj  pół szklanki „wody” wystarczy  mi , by się napić , więc  nie myślę  o tym , że  jest w połowie  Kontynuuj czytanie

Wstanę

Czasem trudne doświadczenia lubią się kumulować w jednym dniu, tygodniu czy miesiącu i sprawiają, że trudno się ruszyć – dosłownie i w przenośni. „Nieszczęścia chodzą parami”, mawiają niektórzy. Ja natomiast zauważyłam ostatnio inną prawidłowość: gdy „odblokuje się” we mnie jakiś obszar, dobro i spokój promieniuje też wtedy na Kontynuuj czytanie

wyznanie

    Po kilku dniach choroby wróciłam do moich maluchów w przedszkolu. Witają mnie piskami i tupotem nóżek, ściskają z calych sił. Siadamy w kółeczku na kolorowym dywanie, robimy miejsce dla wszystkich. – Większe kółeczko, większe kółeczko – powtarzamy na zmianę z Bogusią. Mały rwetesik, szuranie po dywaniku, Kontynuuj czytanie

T3.20. Objawienie Pana

Jezus pokazuje Apostołom kim jest. Robi to w bardzo spektakularny sposób umacniajać ich wiare przed męką przemieniajac się wobec nich na Górze Tabor. Robi to też w bardz delikatny i intymny sposób pokazując drogę służbyw Wieczerniku. Zapoiada też swojego zdrajcę… Odsłania swoje serce gotowe na ciosy ze strony Kontynuuj czytanie

Zamiast modlitwy

Czy dzisiaj na nas patrzysz, czy może już dawno odwróciłeś zranione oczy ku wschodzącemu słońcu, które Ci teraz rozjaśnia, a do zmierzchu rozpogodzi Twarz?   Czy będziesz latem czuwał nad mrówkami, które Ci tak jak my nie złorzeczą nawet, gdy człowiek udaremnia ich pracę i dom? Czy do Kontynuuj czytanie