Jedyny nałóg, w który warto wpaść

Od wielu lat dość mozolnie uczę się trudnej sztuki słuchania. Oporny ze mnie uczeń, w teorii jeszcze jako tako, ale kiedy przychodzi do egzaminu praktycznego, to mi(z)ernie, oj, mi(z)ernie. Pozostaje mi tylko ufać, że Pan Bóg spuszcza na te moje wszystkie niedostatki zasłonę miłosierdzia i niestrudzenie starać się Kontynuuj czytanie

zakorbienie

  Po raz pierwszy usłyszałam jak ktoś nadał nazwę temu czemuś, czego doświadczałam już w życiu tyle razy. – Jest coś takiego jak „zakorbienie” – zaczęła opowiadać nasza koleżanka z pracy, specjalistka od chemii. Właśnie zebraliśmy się po lekcjach omówić parę „trudniejszych przypadków”:) – Uczeń nie umie, nie Kontynuuj czytanie

Starość w niedokończonym opowiadaniu Herlinga-Grudzińskiego

Na siedemdziesiątej stronie „Wiek biblijny i śmierć” już tak rozkręcił się Autor tego opowiadania o długowieczności, że opisuje umieranie spełnionego w miłości fizycznej człowieka „jako stopniowe wychodzenie z życia, aż do szczytowego momentu wiecznego wytrysku”. Znając Biblię nie sposób nie przypomnieć sobie w tym momencie śmierci Abrahama, który Kontynuuj czytanie

„Afganistan. Góry, ludzie, wojna. Opowieść o zapomnianym Hindukuszu”

Uwielbiam książki podróżnicze, bo są dla mnie sposobem na odpoczynek i wyruszenie wraz z autorem tam, gdzie sama nie odważyłabym się pojechać. Jakiś czas temu spędziłam kilka dobrych i wartościowych chwil z książką Łukasza Kocewiaka, który zabrał mnie do Afganistanu (a dokładnie Korytarza Wachańskiego), na podróż niebezpieczną, po Kontynuuj czytanie

Ziarenko

Zdarzają się takie chwile, gdy stajemy przed wyborem: poddać się w obliczu wyzwania, zareagować lękiem lub wycofaniem czy z ufnością wyjść naprzeciw temu, co nas czeka. Stoję właśnie przed takim wyborem. Albo skupię się na obmyślaniu, co może się złego stać, albo skupię się na tym, co jest  Kontynuuj czytanie

Byłem na wielbieniu – Błogosławieni

W ubiegłą sobotę byłem na wielbieniu Błogosławieni na Ergo Arenie Gdańsk/Sopot, zorganizowanym przez Ojców Dominikanów Adama Szustaka i Tomasza Nowaka oraz Owcę. Pojechałem tam trochę zagubiony ponieważ znów szukam pracy i też borykam się bezsilnością w wielu obszarach mojego życia. Na początku była Sekwencja i Modlitwa o Ducha Kontynuuj czytanie

„Szept węża” Robert M. Rynkowski

Szept węża Roberta M. Rynkowskiego to połączenie kryminału, thrillera politycznego i powieści historycznej, co przyznać należy, jest dość osobliwym zestawieniem. Czytając zapowiedź na stronie Wydawnictwa eSPe byłam niezwykle ciekawa co przyniesie ze sobą takie połączenie. Przyznaję, że podczas lektury najdalszy moim czytelniczym zachwytom był wątek polityczny, nie do Kontynuuj czytanie

sztuczka z królikiem

  – Czy jak pani patrzy na to wszystko, całą przyrodę, to dziękuje pani Bogu, że to stworzył? – Filip zadaje pytania znienacka, nie na temat i tak zaskakujące, że czujesz przez chwilę jakby ktoś wciągnął cię za nogi na dno oceanu.  Bez ostrzeżenia. Typowy aspargerowiec:) – Nieustannie. Kontynuuj czytanie