rocznica

  Tylko jemu jednemu przyrzekłam związać mój los z jego losem. Tylko jemu jednemu. Nie dając sobie furtki odwołalności. I tylko Jemu. Im dwóm. Nikomu więcej. Moja decyzja, prawie boska w swej nieodwołalności i sprawczości. – Przysięgam. Niech się tak stanie. I stało się.   Miłość jest decyzją. Kontynuuj czytanie

Okres wielkanocny – szansa dla tych, co przegapili Triduum

Środa po Wielkiej Nocy. Siedzimy sobie przy obiedzie. Trwa standardowy gwar opowieści z cyklu: „jak ci minął dzień”, który przerywa konstatacja mojego Męża: „Oktawę mamy. Czyli właściwie dziś niedziela”. Najstarszemu synowi – Borysowi (9 l.) – widelec z brokułem staje w połowie drogi. Z niedowierzaniem pyta: „Czyli… dziś Kontynuuj czytanie

trening serca

  Mam takie dni. Raz na jakiś czas, od czasu do czasu, bywają, rzadko, cyklicznie, niespodziewanie, często. Nawet trudno określić regułę ich występowania. Bo zdarza się, że kilka dni z rzędu jest właśnie takich, lecz jest i tak, że długo długo nic, a potem wystrzeli któryś jak fajerwerk. Kontynuuj czytanie