Ponieważ dzisiaj jest początek Wielkiego Postu, a tym samym czasu głębszej refleksji i podjęcia próby zobaczenia tego, co mi nie służy, ale przede wszystkim nawrócenia, postanowiłam, że przez ten czas na blogu będą pojawiać się tylko recenzje książek. Natomiast, co do reszty nie wiem. Dlatego też chcę Kontynuuj czytanie
drzewo krzyża
Pisałam tu kiedyś o naszym własnym krzyżu, o chorobie nowotworowej mojego męża, o tym jak nagle spadł na nas parę lat temu w Środę Popielcową. Dziś jest rocznica dnia, gdy krzyż został wyłożony nam na ramiona. Piąta rocznica.Wciąż go niesiemy, bo rak nie odpuszcza tak szybko. I Kontynuuj czytanie
Na początku – podcast o pierwotnym chrześcijaństwie
Nie wiem, czy jeszcze ktoś tu zagląda, ale gdyby kto pytał, co słychać, to odpowiadam: Nagrywam podcast o pierwotnym chrześcijaństwie. Zapraszam!
Chwila
Od chwili gdy dowiedziałam się , że Jarek nie żyję wiedziałam , że już nic nie będzie takie samo . Życie , które wiedliśmy ( po ludzku) skończyło się . Nie przypuszczałam wtedy , że w ciągu tych trzech lat , tyle się zadzieje …, że cały ten Kontynuuj czytanie
światło zza kurtyny
Gdy ciemność cię zaskoczy, przez chwilę tracisz oddech, ślepniesz. Jakby ktoś znienacka zarzucił czarny koc na twoją głowę. Przeżyłam to już tyle razy w ciągu ostatnich lat. To moment podobny do śmierci. Łudząco podobny, bo myślisz wtedy, że już nigdy… nigdy…Lecz potem… Zaczynasz widzieć mimo to, słyszeć Kontynuuj czytanie
Okażmy serce
Wczoraj rano obudził mnie sms. Dostałam go od mojego syryjskiego przyjaciela Jawada, którego poznałam gdy bliski śmierci siedział kolejny tydzień w lesie na polsko-białoruskiej granicy. Teraz jest już bezpieczny. Wrócił do kraju i udało mu się razem z rodziną przedostać do Jordanii. Napisał mi: „Boję się o ciebie!”. Kontynuuj czytanie
# znaczek 74
Dziś rano obudziłam się jakby w nowym świecie. – Rosja zaatakowała Ukrainę – szepnął mi ze smutkiem mąż, gdy otwarłam oczy – Dziś w nocy. Ogłuszona tym, trochę po omacku poznaję nową rzeczywistość. Zanim podniosłam głowę z poduszki, dostałam sms od Amelii: „jakby co, przyjeźdźcie do nas”. Wstałam Kontynuuj czytanie
czwarta róża
Udało się!!! Dzięki łasce z nieba i opiece Maryi w ciągu zaledwie dwóch tygodni powstały 3 róże różańcowe żon modlących się za mężów. Wczoraj wysłałyśmy na maile rozpiskę dla trzeciej róży. Okazało się, że niemal połowa składu tej róży to Anie. Uznałyśmy to za wyraźny sygnał z Kontynuuj czytanie

