słowo jak meteoryt

I znowu – przez tak zwany „przypadek”- gdzieś przeczytałam o tym filmie, potem obejrzałam jego zwiastun, a w nim jak grom z nieba uderzyło mnie jedno zdanie: „Nigdy nie wiemy czy w naszym życiu nie wydarzy się coś jeszcze większego i piękniejszego od tego, co się już zdarzyło.” Kontynuuj czytanie

Zmarł przyjaciel, Władysław Wołoszyn (Tedy) – jezuita

Inni będą pisali o licznych zasługach Zmarłego, ja napiszę 'od siebie’: Z Tedym zetknąłem się na początku lat 70-tych, a więc niedługo po zakończeniu Vaticanum Secundum. Wyraźnie żył duchem soborowym. To nowe tchnienie przyciągało do toruńskiego kościoła akademickiego młodzież. Nie tylko studentów, również licealistów, jakimi byliśmy wówczas. Tedy Kontynuuj czytanie