– Przecież Jestem – powiedział mi ostatnio, gdy biegałam wokół spraw wielu, tracąc chwilami oddech i pewność czy dobiegnę do końca. „Przecież Jestem” – powiedział nagle, tak w połowie drogi między kuchnią a salonem, zwyczajnego dnia tygodnia, bez zapowiedzi, trąb cherubów i ognistych krzewów… I to wystarczyło. Kontynuuj czytanie
Jeszcze
Wiecie co nie mam nic szczególnego do napisania , ale czując odpowiedzialność za te miejsce, kilka słów zostawię. To pierwsze Świeta od 4 lat gdy Mama nie dochodzi po operacji i nie jest dosłownie jedną nogą po drugiej stronie… Tak rok temu choć nie mówiłam tego głośno , Kontynuuj czytanie
Święty
Kochany Święty Mikołaju Trochę mi sìę w tym życiu pozmieniało. Ja się posypałam i popsułam- tak się czuję. Jednak próbuję się pomalutku pozbierać i na nowo odnaleźć w życiu , które przyszło mi teraz przeżywać. A i przytyło mi się co ma swoje plusy i minusy. Ale Kontynuuj czytanie
ZWYCIĘSKA STAJENKA
Ewangelia z dn. 24.12.2024. Łk 2, 1–14. W owym czasie wyszło rozporządzenie Cezara Augusta, żeby przeprowadzić spis ludności w całym świecie. Pierwszy ten spis odbył się wówczas, gdy wielkorządcą Syrii był Kwiryniusz. Podążali więc wszyscy, aby się dać zapisać, każdy do swego miasta. Udał się także Józef z Kontynuuj czytanie
553. Boże Narodzenie 2024
Wszyscy wszystkim ślą dziś życzenia? Ślę i ja. 🙂 Drodzy Goście mojego wirtualnego świata Życzę aby, te Święta przepełnione były prawdziwą i czystą Miłością, by ta Miłość pochodząca od Dzieciątka Jezus rozświetlała mroki waszej codzienności, by była inspiracją do przebaczenia, impulsem do naprawiania tego, co popsute i do Kontynuuj czytanie
wieczór
Rok powoli dobiega końca. Ostatnie lampeczki na łańcuchu migoczą przed oczami. Jak zawsze właśnie te ostatnie są najbardziej błyszczące, niezapomniane i ciepłe. Siadamy przy naszym stole, który nagle – zdumiony sam sobą – stanął ubrany w koronkowy obrus na środku salonu. Rozmawiamy. Ktoś łapie nożyczki i podkrada Kontynuuj czytanie
Ludzkie Narodziny Boga
Bóg rodzi się człowiekiem, aby uczłowieczyć Bożą miłość i aby przebóstwić miłość ludzką. Jeszcze nienarodzonego ratuje przed ludzkim prawem, ludzka miłość Józefa i Maryi. Ta sama miłość ratuje Nowonarodzonego przed Herodem, chroni i daje bezpieczeństwo wzrastania, aż do dorosłości. To doświadczenie większości rodziców, a nasze, adopcyjne, w szczególności Kontynuuj czytanie
IDŹMY ZA MARYJĄ!
Ewangelia z dn. 22.12.2024. Łk 1, 39–45. W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w pokoleniu Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Kontynuuj czytanie
Stały spowiednik – czy warto?
Stały spowiednik – jak, czy warto? Przyznaję, że takie pytania zawsze powodują we mnie małe zamieszanie… Jak odpowiedzieć prosto na pytanie, na które nie ma łatwej odpowiedzi? Nie da się… Stały spowiednik to po prostu kapłan, do którego konfesjonału wracasz. Taki, która Cię zna i wie, kim jesteś. Kontynuuj czytanie
Jak zapragnąć nieba?
Od zawsze wydawało mi się, że lęk przed śmiercią jest tym naturalnym lub wręcz najbardziej naturalnym w życiu człowieka. Bóg był dla mnie gdzieś obok, potrzebny jako narzędzie do uzyskania poczucia sensu życia i ewentualnie spełniania moich zachcianek. Pragnienie nieba, zwłaszcza silne wydawało mi się wyzwanie karkołomnym, przynależnym Kontynuuj czytanie

