acheiropoietos

  Ojciec Jarosław wybijał żółtka, mył je na dłoni pod bieżącą wodą, a potem mieszał z białym wytrawnym winem… Brzmi jak początek dobrej powieści. Ale to nie powieść i żadna fikcja literacka. Tak się właśnie zaczęły najdziwniejsze rekolekcje w moim życiu. Wiedziałam oczywiście, że będzie msza i że Kontynuuj czytanie

arma

  Gdyby mi ktoś kiedyś powiedział, że w moim życiu nastanie taki dzień, gdy prawie o północy, siedząc już w łóżku będę rozmawiała z grupą specjalistów o Arma Christi, roześmiałabym się😁 A jednak. Życie jest obficie zaskakujące i to, co się filozofom nawet nie śniło, wydarza się i Kontynuuj czytanie

Miejsce Święte

Droga – pielgrzymka ma wielkie znaczenie dla duchowej odnowy człowieka. Jest jakby projekcją całego mojego życia, w którym pielgrzymuję do Celu, jakim jest spotkanie z Bogiem „twarzą w Twarz”. Tysiące ludzi wciąż pielgrzymuje do wielu świętych miejsc. Szczególnie do miejsc objawień. W moim życiu było miejsce na Lourdes, Kontynuuj czytanie

odsłanianie kurtyny

  Gdy jadę moim autkiem, mijam całe kolumnady drzew. Wszystkie o tej porze roku wyglądają tak samo. Pień, gałęzie, drobne gałązki, korony oparte o błękit, wiatr w nich szumiący… Tak mniej więcej. W zarysie. Ale już za parę tygodni wszystko się okaże. Bo każda wiosna obnaża prawdę o Kontynuuj czytanie

Matrioszka

Od mojego ostatniego  wpisu trochę minęlo. W międzyczasie  , był Dzień Depresji i zaczął  się Wielki Post. Z tęsknotą wracam wspomnieniami do okresu 3 lat przed śmiercią  Jarka.  Układam się wtedy na nowo z Bogiem i z sobą. Poczułam się kompletna i spójna. Wiedziałam , którą drogą chcę Kontynuuj czytanie