(Hi 38, 1. 12-21; 40, 3-5) Z wichru Pan zwrócił się do Hioba i rzekł: „Czy w życiu rozkazałeś rankowi, wyznaczyłeś miejsce jutrzence, by objęła krańce ziemi, aby z niej usunięci zostali bezbożni? Zmienia się jak glina pod pieczęcią, barwi się jak suknia. Bezbożnym odjęte ich światło i Kontynuuj czytanie
karawan:)
Mężulek szuka usilnie auta dla naszych córek, aby mogły być bardziej mobilne w mieście akademickim. – Nie, ten nie – tłumaczy wskazując na kombi – za duży. – To znaczy jaki? – Tam z tyłu jeszcze dwie trumny się zmieszczą – jakże poglądowo tłumaczy auto-ekspert. Szukamy dalej. Kontynuuj czytanie
wakat
W związku ze zniknięciem Hani, w domowych pieleszach nie może pozostać luka. Bo dom jak i przyroda, nie znosi próżni. I tak oto wakat na stanowisku pomywacza zlewowego trafił się osobie jedynej możliwej:) – Tylko mi wrzućcie łyżeczki po kawie do zlewu – z groźną miną wygłasza Kontynuuj czytanie
tkackie czółenko
– Ależ ten czas leci – westchnął klient mojego męża, spoglądając na swoje dziecko – Niedawno się urodziło, a już ma miesiąc – dodał zdziwiony. Tu mój mąż się zaśmiał. – To jeszcze nic – dorzucił swoje – moje dzieci niedawno się urodziły, a wczoraj trzecie zawiozłem Kontynuuj czytanie
„Wakacje z Bernadettą” Jerzy Szyran OFMConv
Czy istnieje powieść idealna na październik, miesiąc różańcowy? Kilka dni temu przekonałam się, że tak! Wakacje z Bernadettą to niesamowicie ciekawa opowieść, bo nie dość, że pokazuje nam różne wydarzenia biblijne, to wpleciona jest w nią również historia współczesnego człowieka, młodego studenta Mikołaja. To właśnie Mikołaj – główny Kontynuuj czytanie
524. Wpisy 10-lecia
Przy okazji mojego, 10-cio lecia blogowania na Deonie przeglądałem moje archiwalne wpisy. Większość z nich to historia, niektóre dziś by nie powstały, a jeśli pisałbym na dany temat to pewnie inaczej. Część z nich już się z dezaktualizowało poruszały bowiem tematykę z danej chwili i problem o którym Kontynuuj czytanie
523. 10 lat bloga …
Wrzesień 2024. Mija właśnie 10 lat istnienia w sieci bloga „Pod Niebem” 19 lat mojego blogowania jako takiego. W tym okresie wiele się zmieniło, ba sam się zmieniłem. .Zmieniała się też Polska. Ta sprzed 10-lat jest zupełnie inna niż obecna. Kryzys kościoła, afery które pokazały jak bardzo choruje, Kontynuuj czytanie
17. Moja Jerozolima, Twoja Jerozolima?
Matisyahu – Jerusalem „Jeruzalem, jeśli zapomnę o tobie, niech uschnie moja prawica! Niech język przyschnie mi do podniebienia, jeśli nie będę pamiętał o tobie (…)” [Ps 137, 5-6a] Matisyahu to ciekawy artysta, który w swojej działalności połączył hip-hop, reggae i tematy biblijne. Gdy zobaczyłem go po raz pierwszy Kontynuuj czytanie
Pozwolić odejść
W przedostatni dzień lipca zmarł mój tato. Zmagam się ze słowem ,,zmarł” i próbuję zrozumieć jego dosłowny sens. Mówi się tak ładnie, że ten co zmarł ,,odszedł do Pana”, albo dla tych bliżej świętości, że ,,odeszli do domu Ojca”. Jeszcze bardziej poetycko można powiedzieć, że ten ktoś ,,zakończył Kontynuuj czytanie
bezgłośna rozmowa
Lubię cmentarze. Jest w nich jakaś taka cisza, pokój i zaduma, jakich często brakuje wśród nas żyjących . W naszych spotkaniach, słowach, myślach. Wszystko w nas pędzące, niecierpliwe, chwiejne, chaotyczne, drżące jak cienie drzew na ścianie. Nawet naszym snom daleko od wyciszenia. Wstajemy czasem rano z westchnieniem Kontynuuj czytanie

