Kiedyś byłam aktywna towarzyska. Dbałam o relacje dojąc z siebie wszystko co tylko mogłam. Miałam incjatywę. W wielu miejscach byłam. Potem przerosły mnie ludzkie niezafajne zachowania w stosunku mnie . Zaczęłam być wśród ludzi , ale inaczej. Zaczęłam się nawracać. Akceptować siebie itp. Śmierć Jarka Kontynuuj czytanie
Quo vadis wspólnoto?
Dokąd właściwie podążamy jako wspólnota? A raczej wspólnoty, czy prawdziwe, czy tylko z nazwy? Naród, Kościół, może szerzej Europa, czy raczej zawężając grupa lokalna, parafialna, rodzina? W drugiej ćwierci XXI wieku potrafimy jeszcze tworzyć prawdziwe społeczności, czy jesteśmy niezależnymi bytami oddzielającymi się od innych za pomocą najrozmaitszych murów? Kontynuuj czytanie
zmiana
Czasem wyraźnie czuję, że On coś kombinuje, że zaczyna się jakiś zakręt, szykuje jakaś zmiana. On powoli przestawia parametry i dane na komputerze, niezbyt gwałtownie, prawie niepostrzeżenie wprowadza nowe współrzędne w nawigacji pokładowej. Udaję, że tego nie widzę. Nie przeszkadzam Mu. Zastanawiam się tylko co się wydarzy Kontynuuj czytanie
POSZUKIWANIE PRAWDY
Ewangelia z dn. 06.01.2025. Mt 2, 1–12. Gdy Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali: «Gdzie jest nowo narodzony Król żydowski? Ujrzeliśmy bowiem jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać Mu pokłon». Skoro to usłyszał Kontynuuj czytanie
zaopiekowana kruchość
Na początku tej historii zobaczyłam go chyba na wycieraczce. Naszej czerwonej wycieraczce w koty. Leżał przy drzwiach jakby nieco zaskoczony co on tu robi. Potem przewędrował – nie wiedzieć jak – bardziej w głąb domu. Po dywaniku w paski, prawie do salonu. Spryciarz:) Pewnego dnia znalazłam go Kontynuuj czytanie
Objawienie
Wizyta „Trzech Mędrców ze Wschodu”. Jedynym żyjącym w czasach apostolskich świadkiem tego wydarzenia była Maryja. I to od niej zapewne Mateusz czerpał wiedzę o narodzinach Jezusa. Odwiedziny przybyłych z daleka, nieznajomych ludzi, którzy w małym chłopcu, niczym nie różniącym się od rówieśników, rozpoznali Syna Bożego, musiały zapaść Matce Kontynuuj czytanie
niebieskie miejsce
Zastanawiam się czasem nad fenomenem tego miejsca. Ono tak przyciąga ludzi i tak szybko i od pierwszego wejrzenia się w nim zakochują. Każdy wyraża to nieco inaczej. Jedni mówią o pokoju, jaki tu czują; drudzy, że to miejce, gdzie naprawdę odpoczywają i ładują baterie, opowiadają o ciszy Kontynuuj czytanie
i nastała światłość…
Trzy lata temu mój lekarz oświadczył mi, że umrę w 2024 roku. Nie, nie dlatego, że wykrył u mnie poważną, śmiertelną chorobę, lecz dlatego, że – wbrew jego ostrzeżeniom – zaszczepiłam się podwójną dawką na covid:) – Pani wie, że pani umrze do 2024 roku, to jest Kontynuuj czytanie
BOŻY CZAS
Ewangelia z dn. 01.01.2025. Łk 2, 16–21. Pasterze pośpiesznie udali się do Betlejem i znaleźli Maryję, Józefa oraz leżące w żłobie Niemowlę. Gdy Je ujrzeli, opowiedzieli o tym, co im zostało objawione o tym dziecięciu. A wszyscy, którzy to słyszeli, zdumieli się tym, co im pasterze opowiedzieli. Lecz Kontynuuj czytanie
Czas
Minął kolejny rok. Czas. Upływa czas. Świętujemy rozpoczęcie kolejnego cyklu obiegu Ziemi dookoła Słońca. Drugą jednostką, którą człowiek mierzy czas od początku swego istnienia, jest doba – jeden pełny obrót Ziemi wokół swojej osi. Te dwa cykle: dobowy i roczny są elementami otaczającej nas przyrody. Jesteśmy z nimi Kontynuuj czytanie

