W przedostatni dzień lipca zmarł mój tato. Zmagam się ze słowem ,,zmarł” i próbuję zrozumieć jego dosłowny sens. Mówi się tak ładnie, że ten co zmarł ,,odszedł do Pana”, albo dla tych bliżej świętości, że ,,odeszli do domu Ojca”. Jeszcze bardziej poetycko można powiedzieć, że ten ktoś ,,zakończył Kontynuuj czytanie
bezgłośna rozmowa
Lubię cmentarze. Jest w nich jakaś taka cisza, pokój i zaduma, jakich często brakuje wśród nas żyjących . W naszych spotkaniach, słowach, myślach. Wszystko w nas pędzące, niecierpliwe, chwiejne, chaotyczne, drżące jak cienie drzew na ścianie. Nawet naszym snom daleko od wyciszenia. Wstajemy czasem rano z westchnieniem Kontynuuj czytanie
16. Ucisz się
Anna Maria Jopek – Ucisz się Dziś utwór krótki i może nie odwołujący się bezpośrednio do Boga, natomiast biblijny tytuł kazał mi się nad nim zatrzymać. Ile we mnie lęku, gniewu, żalu, zawiści – „żywiołów wszechmogących”? Może i niby próbuję się z nimi mierzyć, ale czasem jak miło się pławić w emocjach, wylewając Kontynuuj czytanie
Anapausis (Mt 11, 28-30)
„Narodzić się na nowo nie oznacza stać się kimś innym, ale stać się sobą.” (Thomas Merton) „Na krzywy ryj” Mikromusic
Tępo
Kim jestem ? Ile i czy wogóle jestem warta? Czy coś mnie trzyma na tym świecie? Kto mnie lubi, szanuje TAKĄ JAĶĄ JESTEM teraz ? Kto szczerze zapłakałby za mną gdybyy mi się coś stało? To tylko namiastka pytań, które niemal codziennie krążą mi po głowie… Kontynuuj czytanie
Ale
To były jedne/ kolejne z tych dni , które chciałam po prostu przetrwać. Małej ilości osób już ufam, ale zaufałam kolejnej i znów zostałam przejechana… Chyba nigdy nie pojmę jak ludzie mogą w podły sposób wykorzystać informacje , przekręcić je i uderzyć w ciebie… Mnóstwo osób zwierzało mi Kontynuuj czytanie
obwieszczenie drobne:)
– Ja już przeszłam do jesieni – oznajmiła nam wczoraj córka najmłodsza. Oznajmiła kategorycznie i nieodwołalnie. Mimo upałów na zewnątrz i wieszczych przepowiedni tatusia, że „zapowiadają, że i wrzesień ma być upalny”. – A ja i tak już przeszłam do jesieni – powtórzyła. Zresztą nie tylko ona Kontynuuj czytanie
nadzieja
Bieszczady – mimo, że wybraliśmy je ze względu za ich niewysokość i łatwość tras – jednak nie przypadły do gustu mojemu mężowi. Owszem, ładne, lecz wolał je oglądać z okna kwatery lub auta. Ale żeby zaraz się wspinać po jakichś kamieniach i schodach, to już lekka przesada;) Kontynuuj czytanie
galeria
Udało się. Uprałam wszystko, co wróciło wraz z nami z wypadu w góry. A były tego całe góry:) A teraz siedzę sobie zupełnie spokojna na fotelu brazylijskim powieszonym pod osikami i słucham jak nade mną Aniołowie z hukiem przetaczają beczki po brukowanych uliczkach nieba:) – Niech sobie Kontynuuj czytanie
Słychać
Co słychać ?- to pytanie, które mało komu zadaję, ale i też rzadko od kogo słyszę. Może i lepiej , bo jest dla mnie niełatwe pytanie . Gdybym chciała tak szczerze odpowiedzieć, musiałbym wpuścić do swojego wewnętrznego labiryntu , poopowiadać o nim. A to są trudne treści. Na Kontynuuj czytanie

