Ostatni tydzień był szalony, napęczniały od spotkań, odwiedzin, maili, gości, sms- ów, śmiechu, herbatki, kawy, telefonów, ciasta, miłych miejsc i dobrych, głębokich, wzruszających rozmów. Aż w głowie mi się kręci. Wirują słowa, obrazy, twarze przyjaciół, uśmiechy, łzy wzruszenia, opowieści. Już chwilami nie mogę sobie przypomnieć które ze Kontynuuj czytanie
Tiul
Ostatnio kupiłam sobie czerwoną halkę, wykończoną tiulem, która równie dobrze może robić za sukienkę. Patrząc na nią przypomniałam sobie, że jako małe dziecko chciałam zostać baletnicą, bo po prostu podobały mi się właśnie ich sukienki z tiulem. Nasze marzenia, plany często zmieniają się wraz z nami. Nie wszystkie Kontynuuj czytanie
Nie będziesz mógł nic kupić, ani nic sprzedać
Patrząc na dzisiejszy, jakże dziwny czas, aż chciałoby się przytoczyć początek pewnej piosenki… Dziwny jest ten świat. Z jednej strony wojny, z drugiej zarazy, z trzeciej pukają kataklizmy, a co za tym wszystkim idzie – śmierć. Wypisz wymaluj – czterej jeźdźcy apokalipsy? Przypadek? Za pewne nikogo nie zaskoczę Kontynuuj czytanie
bukiecik
Zapomniałam o mojej własnej tradycji:) Wszak co roku, na styku kolejnych lat daję komuś z Was w prezencie obrazek. Dopiero praca nad tomem 4 „Historynki” przypomniała mi moje zapomnienie. Więc tym razem obrazek z serii moich ulubionych: bukiet kwiatów na ciemnym tle. Drobne wielobarwne różyczki w Kontynuuj czytanie
preludium do pieśni przyszłości:)
Rozmawiamy z synem na trybie głośnomówiącym, więc gadamy wszyscy razem, zupełnie jakby tu był z nami, w bladoróżowym salonie, wieczorem, przy świetle lamp i świecy. Dusio dzieli się wieściami o zdanych egzaminach, zaliczonych zaliczeniach i obronionych projektach. – Egzamin zdałem, ale jutro muszę go obronić – mówi Kontynuuj czytanie
niezwyczajna relacja…
Jakiś czas temu usłyszałam od swojej Dobrej Znajomej, że chce świętować swoją konsekrację. To było dla mnie tak niezwykłe i ważne, bo przecież to treść także mojego życia, taka codzienność od ponad 20 lat… Zaczęłam się zastanawiać, co takiego szczególnego jest w moim życiu, co jest inne… I Kontynuuj czytanie
powołanie
To się musiało tak skończyć. Hania od jakiegoś czasu coraz bardziej więdła i smutniała. Nie poprawiły nastroju ani święta, ani bal andrzejkowy, ani huczne urodziny przyjaciółki. Słońce nie dało rady i świeżutkie dostawy białego puchu, nie podziałały krzepiąco rozśmieszanki wszelakie, łaskotanie i dopytywanie: może się zakochałaś? Ewidentnie Kontynuuj czytanie
rozmowa
tak naprawdę nie wiemy ile potrafimy znieść, dopóki to nie przyjdzie – powiedział jej gdy zaczęła nieśmiało o mężu zdradzie i zaczynaniu od nowa montował jej nowe drzwiczki do nowej szafki w nowej łazience nowego mieszkania gdzie zaczynała zupełnie nowe życie tak – odpowiedziała powoli i Kontynuuj czytanie
po balu
– Ja bym tak nie mógł – komentuje Miś. Hania śmieje się przy stole. Balowała na studniówce do 6 rano, a teraz jest 11-ta, a ona wyspana, ubrana, radosna opowiada zebranej rodzince co jedli, jak tańczyli i kto jak był ubrany. – Tylko parę pęcherzy mam na Kontynuuj czytanie
2. Szukając Drogi
Jon & Vangelis – I’ll find my way Home Owoc współpracy greckiego kompozytora Vangelisa (Ewangelos Papathanasiu), znanego zwłaszcza ze słynnych soundtracków do filmów „Rydwany ognia” oraz „1492. Wyprawa do raju” – szkoda że głównie z tego, bo jego twórczość jest o wiele szersza) oraz wokalisty grupy Yes, Jona Kontynuuj czytanie

