Przykryć

Poczekałam aż te moje ” popoturbowane” paznokcie porządnie wyschną, by jednak je jakoś uratować (bo nie ładnie to wyglądało) Nie mam ( chyba) zmywacza w domu , więc pomalowałam je ponowanie , przykrywając pozostałości po moich wcześniejszych wyczynach. Efekt nie jest super , ale zwarzywszy na sytuację jest Kontynuuj czytanie

Środa Popielcowa

  Zaczął się Wielki Post i – jak to zwykle u nas – od cierpienia. Nagle, w Środę Popielcową zaczął mnie boleć ząb i dopadła mnie inna bardzo bolesna przypadłość. Ale żeby duch nie był poszkodowany, otrzymałam informację od koleżanki o personalnych atakach na mnie jako nauczyciela religii. Kontynuuj czytanie

Przytyjmy w Bożą Miłość!

Rozpoczęliśmy Wielki post. Posypując wczoraj głowy popiołem wypełniliśmy słowa Pisma, mówiące – Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam, już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i obmyj twarz, aby nie ludziom Kontynuuj czytanie

przepis na lepszy świat

  Wejść do pokoju w różowej bluzeczce, uśmiechnąć się od progu, powiedzieć głośno: – Witajcie kochani! Przytulić kogoś, wpaść komuś w ramiona, szepnąć „tęskniłam za tobą”, zapytać o jakiś drobiazg, podzielić się jakąś nowiną lub radością, zażartwować, pochwalić sweterek, podziękować za miły sms. Popatrzcie – powiedzieć – jaka Kontynuuj czytanie

Poprawki

Z poprawianiem …. różnie bywa. Ostatnio pierwszy raz od wielu lat pomalowałam sobie paznokcie. Nawet fajnie mi wyszło , ale szybko przypomniałam sobie dlaczego przestałam to robić. Wczoraj zauważyłam na dwóch paznokciach odpryski i postanowiłam to poprawić . Koniec końców wszystkie te poprawki nie zdążyły porządnie doschnąć i Kontynuuj czytanie

koszyk

  – Ja mamo potrzymam ten kosz na kolanach – deklaruje Hania i sięga po ciężki kosz z podarkami, stojący na tylnym siedzeniu auta. Dostałam go od wdzięcznej koleżanki za … poprawienie obrazu 🙂 A właściwie sprawienie, by wizerunek anioła wydrukowany cyfrowo na płótnie, wyglądał jak prawdziwy obraz, Kontynuuj czytanie

Fason

Widok pewnej znajomej , przypomniał mi pewną scenę. W dniu śmierci Jarka (po tej strasznej informacji o jego zgodnie ) wieczorem , byłam wieczorem na spotkaniu wspólnoty akademickiej choć wyglądałam i czułam się do bani ( co było zrozumiałe…) I właśnie ta znajoma -widząc w jaki jestem stanie Kontynuuj czytanie