nie brookliński most

  Siedzę w łóżku. Już lepiej. Choroba się poddaje nieokiełzanym siłom drzemiącym w tak mikrym ludzkim organizmie. Jeszcze tym razem nie ona wygra. Jeszcze tym razem powstanę. Ile razy jeszcze się uda? – pytam za każdym razem rozłożona na łopatki jakąś słabością. Teraz wirus zainteresował się bardziej łakomym Kontynuuj czytanie

Zrozumieć

Temat różnych zaburzeń psychicznych takich jak depresja stał mi się przez ostatnie kilka mięsiecy bliższy , bo sama się borykam z tego rodzaju chorobą. Nie jest to łatwy temat dla mnie, bo mimo tego , że przez ostatnie lata dużo więcej się o tym mówi to i tak Kontynuuj czytanie

piec ognisty

  Ta spokojna sobota z poprzedniego wpisu wydaje się być dziś tak odległa. Jeśli myślałam, że to koniec kielicha wielkopostnego, to się pomyliłam. Ale chyba raczej, nauczona doświadczeniem, tak nie myślałam i w głębi serca czekałam na zaproszenie w głębsze rekolekcje. W sobotę wieczorem nagle, bez ostrzeżenia pojawił Kontynuuj czytanie

Przykryć

Poczekałam aż te moje ” popoturbowane” paznokcie porządnie wyschną, by jednak je jakoś uratować (bo nie ładnie to wyglądało) Nie mam ( chyba) zmywacza w domu , więc pomalowałam je ponowanie , przykrywając pozostałości po moich wcześniejszych wyczynach. Efekt nie jest super , ale zwarzywszy na sytuację jest Kontynuuj czytanie

Środa Popielcowa

  Zaczął się Wielki Post i – jak to zwykle u nas – od cierpienia. Nagle, w Środę Popielcową zaczął mnie boleć ząb i dopadła mnie inna bardzo bolesna przypadłość. Ale żeby duch nie był poszkodowany, otrzymałam informację od koleżanki o personalnych atakach na mnie jako nauczyciela religii. Kontynuuj czytanie

Przytyjmy w Bożą Miłość!

Rozpoczęliśmy Wielki post. Posypując wczoraj głowy popiołem wypełniliśmy słowa Pisma, mówiące – Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam, już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i obmyj twarz, aby nie ludziom Kontynuuj czytanie

przepis na lepszy świat

  Wejść do pokoju w różowej bluzeczce, uśmiechnąć się od progu, powiedzieć głośno: – Witajcie kochani! Przytulić kogoś, wpaść komuś w ramiona, szepnąć „tęskniłam za tobą”, zapytać o jakiś drobiazg, podzielić się jakąś nowiną lub radością, zażartwować, pochwalić sweterek, podziękować za miły sms. Popatrzcie – powiedzieć – jaka Kontynuuj czytanie