Czasami słyszę jak ktoś z pewną rezygnacją w głosie wygłasza zdanie: „Święta, święta i po świętach.” Trochę to brzmi jak to słynne „a myśmy się spodziewali…” zawiedzionych uczniów idących ( uciekających?) do Emaus po śmierci (porażce?) Jezusa. Bo obiecujemy sobie tak wiele, tyle zachodu wkładamy, tak się Kontynuuj czytanie
światło
Za nami cały dzień wypełniony przygotowaniami. Sprzątaniem, gotowaniem, praniem, pieczeniem, krojeniem, dekorowaniem, ostatnimi zakupami. W międzyczasie różaniec, a na koniec kolejny dzień nowenny. Ten ostatni dzień jest jak alegoria naszego życia pełnego zabiegania za sprawami małymi i większymi, przyziemnymi i tymi wyższymi. I alegorią jest ten śnieg, Kontynuuj czytanie
Za zakrętem
” Wesołych, spokojnych,radosnych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia ” – wiele takich życzeń przez kolejne dni usłyszymy i sami ludziom będziemy tak życzyć . I oby takie były… Ale bywa różnie… A świąteczny czas zamiast być pełen tzw. ” magii Świąt ” i ciepła , bywa trudny z Kontynuuj czytanie
Świąteczne życzenia
A Słowo ciałem się stało i zamieszkało między nami… (J 1,14) W tym szczególnym czasie narodzin Słowa, życzę błogosławionych świąt, wielu dobrych i ważnych ludzkich słów, świetnego słowa pisanego oraz radosnego, zdrowego i spokojnego świętowania. A w nowym roku niech Wam się wiedzie jak najlepiej! PS Jest Jacek, Kontynuuj czytanie
szósty z dziewięciu
Dziś szósty dzień nowenny ze starej kantyczki. Czas biegnie wytrwale ku swemu celowi. Nie ogląda się, nie zastanawia, nie waha. Biegnie jak świetlista strzała ku Bogu. Tylko my ludzie, o ścieżkach splątanych jak węzły gordyjskie, przewracamy się raz po raz, zawracamy, latami całymi biegniemy w przeciwną stronę, Kontynuuj czytanie
trochę koloru
Kiedyś niektórym z Was spodobała się moja bardzo intensywnie niebieska sukienka. Niestety nie mogłam Wam podać żadnych namiarów gdzie można kupić coś podobnego. A tu dziś… znalazłam cudną i bardzo podobną do mojej sukienkę o nazwie Atencja. Nie jest tania, ale ma tę przewagę nad moją sukienką, Kontynuuj czytanie
o adwencie i pytaniach które rodzi…
Na co czekam w tym adwencie? Na chwilę wolnego, na zapaloną choinkę i nastrój inny niż na codzień? Na co czekam? Na dłuższe spanie i odwiedziny Bliskich? Czy czekam na Ciebie Jezu? Czy jesteś w stanie przebić się przez to „mnóstwo” różności, które rozpraszają mnie w tym czasie? Kontynuuj czytanie
szare dni
Śnieg już prawie się roztopił, bałwan stoi smętnie przekrzywiony z garnkiem na bakier. Rano mgła jak mleko, mżawka i błoto rozjeżdżające się spod opon i butów. Auto zaparowuje od środka momentalnie, światła innych aut rozbryzgują się na mokrym asfalcie i kłują w oczy. Chlapa, szaro i obskurnie. Kontynuuj czytanie
9 dni
Moja babcia przekazała to mojej mamie, a ja zrobiłam ksero i zszyłam białą nicią kartki. Stara kantyczka sprzed pierwszej wojny światowej, rozsypujące się w rękach kartki, język, jakiego się już prawie nie używa, a jednak… Od lat, co roku, na 9 dni przed Bożym Narodzeniem odśpiewywaliśmy wspólnie Kontynuuj czytanie
34
Parę dni temu ( 12 grudnia) skończyłam 34 lata . Ten rok był trudny , ale czy to coś nowego? Parę zwrotów akcji o których raczej nie marzyłam . Musiałam podjąć najtrudniejszą decyzję w życiu, którą przeżyłam jak porażkę , ale rozsądek mi musi że inaczej nie mogłam Kontynuuj czytanie

