wierne psisko

  Siedzę i patrzę w płomień pierwszej zapalonej na wieńcu świecy. W tym roku dziewczynki skomponowały go z pachnących gałązek sosny. Znowu ciężki śnieg złamał jedno z naszych drzew, więc przyciągnęłam dużą gałąź i ustawiłam ją na patio w donicy tak, by wyglądała jakby tam rosła od zawsze. Kontynuuj czytanie

Tsunami

Moja Mama  30 listopada  obchodziła swoje urodziny  na bloku operacyjnym. Tym bardziej  się cieszę , że rok temu miała dwie imprezy niespodzianki.  Życiorys mojej Mamy  to z pewnością  jeden z tych , który nadaje się na książkę.  Patrząc na jej cierpienie ostatnio z wielką bezsilność  widziałam w niej Kontynuuj czytanie

film

  Jakoś ponad miesiąc temu oglądałam z moimi córkami nowy film pt.”Chłopi”. Zapomniałam tu o tym napisać, ale na szczęście Ala MM. przypomniała mi o tym niedawno 🙂 A ten film naprawdę wart jest i przypominania i pamiętania. Jest nadzwyczajny chyba na wszystkich możliwych poziomach i mistrzowski we Kontynuuj czytanie

Odpuścić Adwent, by zyskać

Kolejny czas adwentu, tym razem planuję inny od poprzednich. Zamiast dokładać sobie postanowień, których sprostanie będzie wywoływać poczucie jedynie wypełnienia obowiązku i frustrację, tym razem odpuszczam. Tak, to moje postanowienie adwentowe – odpuścić, aby nie zwariować! Katointernet zalewa mnie propozycjami, co jedna wydaje się lepsza od poprzedniej, wiele Kontynuuj czytanie

skala

  – Idziesz już do domu? – pyta mnie Ewcia w szatni nauczycielskiej. – Nie, lecę do przedszkola – śmieję się, zapinając kożuszek w pośpiechu. Spieszę się, bo mam pięć minut na przebiegnięcie, a na zewnątrz mróz i śnieg. – A potem już koniec? – dopytuje ona. – Kontynuuj czytanie

# znaczek 182

*  *  * Czasem dostaję od Was drobne prezenty. A czasem skarby słów. A bywa, że i jedno i drugie. Oto takie zdanie, które mnie urzekło w prywatnej korespondencji z Moni. Piękne, prawda? Musiałam się podzielić:)      

światełka wróżki

  No to teraz poszło już lawiną. – Piękne – półgłosem rozmarzyła się Nusia siedząc na dywanie. Obok niej – rozciągnięty jak wąż – łańcuch nowych światełek na choinkę. Dostałam je od Gosi na imieniny, bo – choć ja sama nigdy o tym nie pamiętam – wszyscy uparli Kontynuuj czytanie

Sąd z miłości

Przypadające dziś święto Chrystusa Króla jest przejściem od końca jednego roku liturgicznego  do początku kolejnego. Jednocześnie uświadamia nam nasze przejście z tego życia do jego następnego etapu. Tyle, że zgodnie z teologią ten etap poprzedzony zostanie sądem. Jakim? Otóż… Przez lata wysłuchałam wielu kazań o ostatecznym sądzie, większość Kontynuuj czytanie