Sąd Ostateczny

I powie Król do tych po prawej stronie: «Zbliżcie się, błogosławieni mojego Ojca. Weźcie w posiadanie królestwo przygotowane dla was od początku świata. Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, Kontynuuj czytanie

Okropne

Na tym zdjęciach z dzieciństwa wyglądam na zdrową pełnosprawną dziewczynkę. A już było wiadomo , że jestem  niepełnosprawna. Gdyby spojrzeć na moją mamę mało  kto, by mógł wpaść na to , że  od trzech  lat walczy ze złośliwym nowotworem. Przeszła wiele operacji i różnych zabiegów oraz jest w Kontynuuj czytanie

Szokujące

” Szokujące słowa księdza: pielgrzymka  to taki babiniec, gdzie  każda wolna dziewczyna szuka męża. ” Taak nie ma to jak wyciąć coś z kontekstu i zrobić aferę. Uczestniczyłam w siedemnastu pielgrzymkarz do Częstochowy . To prawda , że wiele młodych dziewczyn idzie poznać fajnych chłopaków i modlić się Kontynuuj czytanie

Pytanie o władzę Jezusa

[Jezus] przyszedł do świątyni i nauczał. Wtedy podeszli do Niego wyżsi kapłani i starsi ludu i zapytali: „Jakim prawem to czynisz? Kto Ci dał taką władzę?” (Mt 21, 23) Znamienne pytanie. Jezu, dlaczego kochasz tych ludzi? Dlaczego jesteś z nimi? Dlaczego towarzyszysz im w ich zmaganiach, problemach, w Kontynuuj czytanie

Jezus w świątyni

Wyżsi kapłani i nauczyciele Pisma widząc cuda, które uczynił, oraz dzieci, które wołały w świątyni: „Hosanna Synowi Dawida”, oburzyli się. Powiedzieli do Niego: „Słyszysz, co one wołają?”. A Jezus im odpowiedział: „Owszem. Ale czy nigdy nie czytaliście: Z ust dzieci i niemowląt odbierasz chwałę?” (Mt 21, 15-16)   Kontynuuj czytanie

modlitwa na progu poranka

  Usiąść rano na progu domu, z kubkiem malinowej herbaty. Ubrać się ciepło, zawinąć, bo ranek po – deszczowy i chłodny. I tak siedzieć i patrzeć na zielone coraz bardziej podwórko, słuchać pełnego emocji ptasiego koncertu. Ciepło herbaty rozlewa się po ciele. I inna jeszcze gorąca fala zalewa Kontynuuj czytanie

stąd aż do pupy:)

  Kiedyś myślałam, ze wstyd się do tego przyznać. Ale lata minęły, ja się zmieniłam, więc teraz mogę to wyznać bez skruchy. Gdy miałam małe dzieci, jedno, potem dwoje, troje, w końcu czworo i gdy czasami mogłam w niedzielę pójść sama do kościoła, szłam na mszę, by odpocząć. Kontynuuj czytanie