Kiedy wracałam do domu po szkole, moja babcia czekała zawsze na mnie z obiadem. Jako emerytowana nauczycielka dobrze znała życie szkolne. Interesowała się moimi koleżankami, kolegami, nauczycielami, lekcjami. Chciała wiedzieć, czego się nauczyłam. Pozwalała mi opowiadać, a potem celnie komentowała. Wiele jej zawdzięczam, ale dzisiaj chcę szczególnie wspomnieć Kontynuuj czytanie
Gdzie są wszyscy ułomni?
Kiedy pierwszy raz zgrzeszyłem? Gdzie jest grzech nazywany niezgrabnie pierworodnym? Szukam. Nie wiem. Do 16 roku nie ma mowy o świadomym i dobrowolnym przekraczaniu Dekalogu w materii ważnej, bo dopiero w wieku 16 lat dziecko przestaje być dzieckiem i nabywa rozumu, którego może używać do rozeznania tego, co Kontynuuj czytanie
starość;)
Nie muszę zaiste oglądać telewizji, słuchać radia ani czytać gazet. Moi uczniowie bowiem opowiedzą mi wszystko czego potrzebuję, jak również to, czego bym nie chciała wiedzieć:) I oto Martynka aż czerwona z ekscytacji opowiada mi jak to jej mama, wyszedłszy rano na spacer z pieskiem znalazła na Kontynuuj czytanie
brylanty
Siedzimy w pokoju nauczycielskim. – Au!!! Coś mnie tu gniecie!!! – wykrzykuje Gosia, po czym wyjmuje z tylnej kieszonki spodni coś świecącego. – Aaa, to mój brylant!!! – oznajmia pokazując nam go pod światło – Dostałam od ucznia. Brylant Gosi jest łudząco podobny do bursztynu:) – Ja Kontynuuj czytanie
Dlaczego warto stawiać granice?
Problematyka stawiania granic w życiu potocznie określana jest jako “bycie asertywnym”. Życie bez granic zamienia się w chaos. W przyrodzie występują naturalne granice, począwszy od świata minerałów (złoto nie jest miedzią), aż po ciało ludzkie, które choć przez zmysły ma kontakt z otoczeniem, to jednak stanowi osobną, zamkniętą Kontynuuj czytanie
Gdy nie wiadomo co robić…
„Szukajcie, a znajdziecie – kołaczcie, a otworzą Wam – proście, a będzie Wam dane.” Czyż Ojciec w Niebie nie wie, że nie wiecie co robić? Tak często powtarzany cytat z Ewangelii można wziąć na poważnie i zacząć szukać, kołatać i prosić – nawet na oślep, byle wytrwale i Kontynuuj czytanie
*** Eloi, lamma sabaktani…
Agonia Jezusa trwała nie trzy, lecz sześć godzin – od ich godziny „trzeciej” aż do „dziewiątej”, kiedy się ściemniło (był 7 kwietnia 30 lub 36 r.n.e.). Liczba trzy wynikała z zamiłowania wiernych do symboliki trynitarnej i została skonstruowana. Jezus się udusił po prostu, kiedy nie miał już siły Kontynuuj czytanie
czarna sukienka
I jeszcze w temacie ubraniowym. Zasłyszane w sklepie. Jedna starsza kobieta pokazuje drugiej czarną sukienkę, prezentując jej walory, tj. elegancję, dobry materiał, stosowną długość i krój. Druga jest jednak nieprzekonana. Wtedy pada koronny argument z ust koleżanki: – Kup sobie. Nie daj Bóg, ci się przyda:) Kontynuuj czytanie
strojnie i nastrojowo
Wracamy od teściów z krótkiego wyjazdu. Autko sunie przez mroki szybko zapadającego zimowego wieczoru, gdy nagle dostaję dziwną wiadomość od syna, który już prawie od miesiąca nie odwiedzał domu, pogrążony w rwących odmętach sesji zaliczeniowo- egzaminacyjnej. „Muszę kupić garnitur” – odczytuję z okienka smarfona. – A co, Kontynuuj czytanie

