Radość

Wracam z synami od spowiedzi i czuję, jak wypełnia mnie radość, jak rośnie ona we mnie, jak się rozgaszcza. Jest sobotni wieczór, czyli liturgicznie – zaczęła się już trzecia niedziela Adwentu, pełna radości i pocieszenia. Bardzo tego doświadczam. 🙂 Nie jestem jeszcze zdrowa. Podobno orkiestra gra mi nadal Kontynuuj czytanie

???

  Brakuje mi pisania. Ono jest dla mnie tym, czym dla innych ludzi oddychanie. Nie pisałam już kilka miesięcy. Może czas wrócić… Bo jak długo można nie oddychać???   Ale czy jeszcze potrafię? Czuję się jak ktoś, kto przeleżał w łóźku długi czas i teraz boi się stanąć Kontynuuj czytanie

549. Droga do zwycięstwa

Jutro w Kościele Katolickim króluje róż. Jutro „Niedziela radości” Mamy dwie takie niedziele w roku, w środku Wielkiego Postu i właśnie w środku adwentu. Księża odprawiać będą Mszę Świętą w ornatach koloru różowego, co pewnie przypadnie do gustu mojej kilkuletniej córce 😉 Jako chrześcijanie powinniśmy być ludźmi pokoju Kontynuuj czytanie

Dobry człowiek

Pamiętam  jak kończyłam 5 lat i zapytałam Mamy czy napewno  mam już 5 lat., a dzisiaj mam już 35 lat . Przeżyłam  niejedną burzę. Niewątpliwie te ostatnie  6 lat to najtrudniejszy rozdział mojej historii. Pracuję  nad tym , by na nowo się w tej rzeczywistości odnaleźć . Nie Kontynuuj czytanie

czerń

Cicha przerwa, czarny sweter – to jest doświadczenie po 13 grudnia 1981, a nie jakiś tam brak „Teleranka”. Tak jak Jan Paweł II to nie kremówki. Tak nawiasem mówiąc, to wcale nie było jego ulubione ciasto, tylko chodziło o to , że szło się na nie dopiero po Kontynuuj czytanie