Wracam z synami od spowiedzi i czuję, jak wypełnia mnie radość, jak rośnie ona we mnie, jak się rozgaszcza. Jest sobotni wieczór, czyli liturgicznie – zaczęła się już trzecia niedziela Adwentu, pełna radości i pocieszenia. Bardzo tego doświadczam. 🙂 Nie jestem jeszcze zdrowa. Podobno orkiestra gra mi nadal Kontynuuj czytanie
RADOŚĆ OCZEKIWANIA
Ewangelia z dn.15.12.2024. Łk 3, 10–18. Gdy Jan nauczał nad Jordanem, pytały go tłumy: «Cóż mamy czynić?» On im odpowiadał: «Kto ma dwie suknie, niech jedną da temu, który nie ma; a kto ma żywność, niech tak samo czyni». Przyszli także celnicy, żeby przyjąć chrzest, i rzekli do Kontynuuj czytanie
???
Brakuje mi pisania. Ono jest dla mnie tym, czym dla innych ludzi oddychanie. Nie pisałam już kilka miesięcy. Może czas wrócić… Bo jak długo można nie oddychać??? Ale czy jeszcze potrafię? Czuję się jak ktoś, kto przeleżał w łóźku długi czas i teraz boi się stanąć Kontynuuj czytanie
Opowieść z choinką w tle. Cz. 6
Nadal była środa. Po zainicjowanej przez Jarka modlitwie różańcowej Dominika na chwilę poczuła ulgę, jakby ktoś rozluźnił uścisk wokół jej szyi i pozwolił złapać oddech. Wstała, umyła się i korzystając z tego, że mąż z synkiem poszli na spacer, zaczęła ogarniać mieszkanie, by wyglądało w te święta choć Kontynuuj czytanie
549. Droga do zwycięstwa
Jutro w Kościele Katolickim króluje róż. Jutro „Niedziela radości” Mamy dwie takie niedziele w roku, w środku Wielkiego Postu i właśnie w środku adwentu. Księża odprawiać będą Mszę Świętą w ornatach koloru różowego, co pewnie przypadnie do gustu mojej kilkuletniej córce 😉 Jako chrześcijanie powinniśmy być ludźmi pokoju Kontynuuj czytanie
U siebie – wspólne
23 lata temu, w mroźny grudniowy wieczór siadłam na granatowej wykładzinie, rozejrzałam się po pokoju i pomyślałam: jestem u siebie. Wszystko było już na swoim miejscu, łącznie z porcelaną Rosenthala przywiezioną pociągiem w plecaku ze stelażem w pewien śnieżny dzień – oj, było ślisko. Tę porcelanę podawałam w Kontynuuj czytanie
Dobry człowiek
Pamiętam jak kończyłam 5 lat i zapytałam Mamy czy napewno mam już 5 lat., a dzisiaj mam już 35 lat . Przeżyłam niejedną burzę. Niewątpliwie te ostatnie 6 lat to najtrudniejszy rozdział mojej historii. Pracuję nad tym , by na nowo się w tej rzeczywistości odnaleźć . Nie Kontynuuj czytanie
„Pokochać siebie w głębi serca” Tadeusz Kotlewski SJ
Nie znam człowieka, który bez mrugnięcia okiem powiedziałby, że nauczył się kochać i robi to bez trudności. Idealnie wręcz kocha innych, siebie, Boga i czuje się kochany równie wystarczająco. Każdy z nas nosi w sobie pewien deficyt miłości, ja również. Z dużym zaciekawieniem sięgnęłam więc po książkę jezuity, Kontynuuj czytanie
czerń
Cicha przerwa, czarny sweter – to jest doświadczenie po 13 grudnia 1981, a nie jakiś tam brak „Teleranka”. Tak jak Jan Paweł II to nie kremówki. Tak nawiasem mówiąc, to wcale nie było jego ulubione ciasto, tylko chodziło o to , że szło się na nie dopiero po Kontynuuj czytanie
Jak nauczyć się nazywać swój grzech?
Jak nauczyć się nazywać grzech wprost? Krok po kroku… Gdy zauważamy, że w naszym życiu powtarzają się jakieś sytuacje (np. często pojawia się uczucie zazdrości), warto zatrzymać się i zobaczyć: co to za uczucie, sytuacja, relacja? jak reaguję, gdy one się pojawiają? Czy np. zazdrość prowadzi do obgadywania, Kontynuuj czytanie

