Analityczne dochodzenie w sprawie jedynego pozaziemskiego dowodu w historii objawień prywatnych. W samym sercu chrześcijańskiej mistyki tkwi paradoks, który nie daje spokoju każdemu, kto choć raz zetknął się z zapiskami osób obdarzonych niezwykłymi łaskami. Im głębiej zagłębiamy się w pisemne świadectwa wizjonerów, tym natarczywiej powraca pytanie, którego nie Kontynuuj czytanie
Niespodzianka
Wróciłam do domu z mężem ze spaceru, a tam zastałam miłą niespodziankę: córeczka przygotowała nam deser – owocowy uśmiech. Tych miłych niespodzianek w ostatnim czasie jest więcej. Nasz najstarszy syn, już pełnoletni, miło zaskakuje nas swoją samodzielnością i odpowiedzialnością. To dla nas wielka radość widzieć, jak podejmuje dobre Kontynuuj czytanie
Urodziny bł. Franciszka Marii od Krzyża Jordana
Był piątek po oktawie Bożego Ciała. 16 czerwca 1848 roku, w biednym domu, we wsi Gurtweil nad rzeką Schlücht, w południowych Niemczech, blisko granicy ze Szwajcarią, przyszedł na świat drugi z trzech synów Notburgi i Wawrzyńca Jordanów. Kolejnego dnia ochrzczono chłopca w lokalnym kościele pw. Św. Judy Tadeusza Kontynuuj czytanie
Sztuka życia bez narzekania
Kilkanaście stron mojego notatnika to cytaty z tej książki! Gdy mój mąż kilka miesięcy temu brał udział w rekolekcjach prowadzonych przez Piotra Kwiatka OFMCap, zapytał czy chciałabym jakąś książkę napisaną przez tego kapucyna. Moja odpowiedź była natychmiastowa: „tak, jeśli będzie, weź tę o narzekaniu!”. W ten sposób trafiła Kontynuuj czytanie
Pas: zmiana warty obojętnych religijnie.
Są w „Dzienniczku” momenty, które leżą na powierzchni — znane, cytowane, reprodukowane w tysiącach homilii i artykułów — a jednak pozostają jakby martwe, dopóki nie nadejdzie dzień, w którym nagle zaczynają pulsować własnym światłem. Tak właśnie jest ze złotym pasem Jezusa. Motyw marginalny, niemal prywatny, intymny, niepozorny. A Kontynuuj czytanie
Pas. „Zdjął pas złoty z siebie i przepasał nim biodra moje…”
W mistycznej literaturze katolickiej rzadko spotyka się detal tak pozornie drobny, a tak głęboko znaczący jak złoty pas Jezusa z wizji św. Siostry Faustyny Kowalskiej z 1929 roku (Dz. 40). Nie jest to element liturgiczny, nie symbol eucharystyczny wprost, nie atrybut królewski w klasycznym sensie. To gest intymny, Kontynuuj czytanie
Pas. O złotym pasie Jezusa, którego nie ma na obrazie Miłosierdzia
Nie chodzi o pas w brydżu. Chociaż coś z brydża jednak tutaj zostaje: moment, w którym człowiek musi zdecydować, czy gra dalej według dotychczasowego układu kart, czy pasuje, bo zobaczył coś, czego już nie da się zlekceważyć. Chodzi o pas. O złoty pas Jezusa. O szczegół tak drobny, Kontynuuj czytanie
Pas i co z niego wynikło…
Niezamierzona spójność detali w tekstach mistycznych to jeden z najbardziej fascynujących obszarów badań na styku teologii, psychologii i teorii literatury. Kiedy badamy relacje z objawień prywatnych, często skupiamy się na wielkich dogmatach, uderzających wizjach eschatologicznych czy głębokich wezwaniach ascetycznych. Tymczasem to, co najgłębiej uwierzytelnia dany zapis – oddalając Kontynuuj czytanie
Światełko w tunelu
Światło w ciemności celi pada na białą szatę. Kontrast jest tak ogromny, że każdy szczegół wizji z 22 lutego 1931 roku rysuje się niewiarygodnie ostro na siatkówce oka mistyczki: podniesiona ręka w geście błogosławieństwa, dłoń dotykająca szaty na piersiach, dwa promienie – czerwony i blady – emanujące z Kontynuuj czytanie
„Złoty pas i co z tego wynikło…”
Nie chodzi o pas w brydżu. Ale trochę chodzi – po tym wpisie ateistyczna komórka z siedzibą w Moskwie będzie miała ze mną problem. Wiem, że jestem od dawna na celowniku służb rosyjskich (i rosyjskiej mafii), a także skrajnej prawicy. Po tym wpisie ateiści spasują, jeśli mają choć Kontynuuj czytanie

