Jeśli nie masz potrzeby pobyć w ciszy z Bogiem i samą sobą rekolekcje w milczeniu potraktujesz, jak ciekawostkę. ę

Kiedy na prośbę znajomej przybliżyłam plan dnia rekolekcji, które niedawno odbyłam w Pustelni Bożego Miłosierdzia w Walendowie ( wciąż bardzo, bardzo polecam to miejsce) w odpowiedzi usłyszałam:- ” I cały dzień na modlitwie? ” To pytanie wracało do mnie bardzo mocno, bo przecież taki jest cel rekolekcji: pozwolić Kontynuuj czytanie

Jeshua

  Pojechać na rekolekcje, przypomnieć sobie Imię swojej największej miłości, to Imię, które rozsadza serce, które kruszy skały, łamie cedry, leczy rany, podnosi, przywraca życie, rozrywa zasłony, ucisza sztormy. Wszystko to dla mnie czyniłeś, nie raz i nie dwa, nie tysiąc i nie trzy tysiące. Chodzę po moim Kontynuuj czytanie

prorok

  – Mialam proroczy sen – zwierza się Laurka – Śniło mi się, że kupiłam te piękne szklanki, więc musimy pojechać do tego sklepu ( tu wymienia nazwę sklepu, w którym jest wszystko i który lubimy, ale w naszym mieście, ani tym bardziej wiosce go nie ma:) – Kontynuuj czytanie

Rozważanie Słowa Bożego – XIV NIEDZIELA ZWYKŁA B – 7 lipca 2024

Dzisiejsza Liturgia Słowa pobudza nas do tego, abyśmy mieli zawsze otwarte serce na przyjęcie łaski Bożej, Słowa Bożego oraz Chrystusowego Ciała. Owy aspekt w sposób szczególny poruszają dzisiejsze pierwsze czytanie z Księgi proroka Ezechiela (2, 2-5), a także dzisiejsza Ewangelia (Mk 6, 1-6). W pierwszym z wymienionych czytań Kontynuuj czytanie

Malarz

Za naszymi plecami zachód słońca, przed nami – podwójna tęcza. Jest tak pięknie, że na chwilę w samochodzie zapanowuje pełna zachwytu cisza. Wracamy znad morza. Wyskoczyliśmy tam tylko na jeden dzień i tylko z jednym dzieckiem, ale był to bardzo dobry i potrzebny czas. Na początku naszego małżeństwa Kontynuuj czytanie

Zapomniana

Bardzo  dużo  ludzi przewinęło się przez moje życie .  Starałam  się dbać o relacje ,które miałam na różne sposoby.  Często  te relacje kończyły się nagle bez jakiejkolwiek  rozmowy  lub z przekazem , że to ze mną  jest  coś nie tak. Czas weryfikacji  zaczął z rok przed śmiercią  Jarka. Kontynuuj czytanie

rozmowa salonikowa

  Siedzimy obie w ich słonecznym saloniku podobnym do jakiegoś muzeum. Wszędzie piękne przedmioty, zabytkowe meble, obrazy w złotych ramach, tapety, stylowe firanki, kryształowe kieliszki i karafki, okrągły stary stół, nobliwe krzesła, wykwintne fotele. Nawet zapach jest jak w starym muzeum. I gdybyś tu siedział nawet parę godzin, Kontynuuj czytanie

Snopy

Jestem wzruszona. Zadziwiona marzeniami, które się spełniają, zadziwiona znaczną poprawą relacji, także, a raczej przede wszystkim, relacji małżeńskiej, zadziwiona miłością, która nieśmiało wyziera z oczu. Jak pusty dom, w którym Ktoś zapalił światło i który nie straszy już przechodniów. Jak piec, w którym Ktoś zapalił, na razie podpałkę. Kontynuuj czytanie

Powolutku

Zabawne , że jak teraz  patrzę  na zdjęcia  z dalekiej przeszłościtego  – to oczywiście  widzę siebie,  ale jednocześnie  odnoszę wrażenie, jakby  patrzyła na zupełnie  inną  dziewczynę.  Mając 23 lata, byłam na drodze  do samoakceptacji tego , że wyglądam jak wyglądam, chociaż  kilogramy nie były dla mnie problemem. Przybyło Kontynuuj czytanie