„Pielęgnujcie przypadkową życzliwość i piękne czyny pozbawione sensu”. ( Mariusz Szczygieł, Zrób sobie raj) Te słowa przeczytałam niedawno i przypomniałam sobie pewnego upośledzonego chłopaka, którego niemal co dzień widziałam na mszy w naszym kościele. Pewnego dnia pojechałam wcześniej z Lalcią, kupiłam jej gałkę loda i siedziałyśmy na Kontynuuj czytanie

Dotyk Boga

,,Jezus wziął chleby i odmówiwszy dziękczynienie, rozdał siedzącym” (J 6, 1-15). Wyobrażam sobie jak zgromadzeni przy Jezusie nad Jeziorem Galilejskim ludzie podają sobie z rąk do rąk kawałki chleba. Dzielą się i karmią tym, co dał im Mesjasz. Uczestniczą w cudzie rozmnożenia, ale też i zupełnie namacalnie, fizycznie Kontynuuj czytanie

Dzieje się dzieją

W ostatnich tygodniach sporo rozmawiam o modlitwie. A to o wyzwaniach modlitwy osobistej, a to o praktyce modlitwy małżeńskiej, a to o blaskach i cieniach modlitwy rodzinnej. Nie dalej jak na ostatnim spotkaniu wspólnoty kompletnie straciliśmy poczucie czasu, gdy zaczęliśmy się wymieniać wzajemnie doświadczeniami w tym temacie. To była Kontynuuj czytanie

Metafizyka

Metafizyka Żeby zajmować się metafizyką trzeba najpierw wychować chłopczyka na wielkiego króla Jednak tak naprawdę trzeba błagać Prawdę o miłosierdzie Niewielu się na to odważyło i wielu oszalało Ponieważ Prawda jest wieczna i żąda tylko i wyłącznie Wieczności Do dziś dnia nie wiadomo gdzie przebywa Ukrywa się, ponieważ Kontynuuj czytanie

biedronki

  W całym domu pelno biedronek. Spały sobie cicho w kącikach swoim snem zimowym, a teraz budzą się i niemrawo ruszają w nowy sezon. Przysypiają jeszcze co pół kroku jak moje córki nastolatki, gdy je zbudzimy do szkoły:) Wiosna zresztą podobna w tym roku. Są dni, gdy chyba Kontynuuj czytanie