Ufam Tobie

Od kilku tygodni poranek wita mnie krótkimi rozważaniami przesyłanymi przez znajomą z pracy. W ostatnich dniach przewija się w nich wątek zaufania – bardzo aktualny dla mnie, zwłaszcza teraz, gdy przygotowuję się na dwutygodniową nieobecność mojego męża. Zaufanie to podstawa – często to słyszę, ale warto też dodać, Kontynuuj czytanie

Po co jest wiara?

Przecież spadają na nas takie cierpienia, zdrady, pomówienia i ewidentne krzywdy, że czujemy bezradność Boskiego Stworzenia w całym Jego majestacie. I z wielką trwogą, w przypływie pokory pytamy Go, dlaczego przypada tyle naraz bólu na słabego człowieka?   – A kiedy znowu się ogarniasz, to widzisz, że jest Kontynuuj czytanie

piegi Boga

  Słońce i Niedziela. Idealne połączenie.   Cały poranek siedzimy na patio. My z Alą pijemy kawę, Lalcia bawi się z kotami, Hania czyta książkę na leżaku. Po jakimś czasie znika na chwilę we wnętrzu domu i w chwilę potem słyszymy: – O nie! Zrobiły mi się piegi Kontynuuj czytanie

rocznica

  Tylko jemu jednemu przyrzekłam związać mój los z jego losem. Tylko jemu jednemu. Nie dając sobie furtki odwołalności. I tylko Jemu. Im dwóm. Nikomu więcej. Moja decyzja, prawie boska w swej nieodwołalności i sprawczości. – Przysięgam. Niech się tak stanie. I stało się.   Miłość jest decyzją. Kontynuuj czytanie