Okres wielkanocny – szansa dla tych, co przegapili Triduum

Środa po Wielkiej Nocy. Siedzimy sobie przy obiedzie. Trwa standardowy gwar opowieści z cyklu: „jak ci minął dzień”, który przerywa konstatacja mojego Męża: „Oktawę mamy. Czyli właściwie dziś niedziela”. Najstarszemu synowi – Borysowi (9 l.) – widelec z brokułem staje w połowie drogi. Z niedowierzaniem pyta: „Czyli… dziś Kontynuuj czytanie

trening serca

  Mam takie dni. Raz na jakiś czas, od czasu do czasu, bywają, rzadko, cyklicznie, niespodziewanie, często. Nawet trudno określić regułę ich występowania. Bo zdarza się, że kilka dni z rzędu jest właśnie takich, lecz jest i tak, że długo długo nic, a potem wystrzeli któryś jak fajerwerk. Kontynuuj czytanie

Maria

  Wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno… poszła. Gdy jeszcze było ciemno. Zatrzymały mnie dziś te słowa Ewangelii, zastygłam, nic już nie słyszałam, nic już nie widziałam. Gdy jeszcze było ciemno, ona poszła Go szukać. Nie wtedy, gdy świtało, gdy blask okraszał drogę, gdy łatwiej o nadzieję i Kontynuuj czytanie

Alleluja!

„W tej ciszy przebywam wciąż rad./ W tej ciszy daleki jest świat” – słowa tej pieśni przypomniały mi się, gdy trwałam na adoracji w Wielką Sobotę. Cisza pustego grobu jest czymś niesamowitym… Poprzedniego dnia, w Wielki Piątek,  rozważania Drogi Krzyżowej w Koloseum mocno mnie poruszyły. Chyba nie mogły Kontynuuj czytanie