sakrament

– Niech pani zobacy – mały Oliwier otwiera swoją łapkę. Na jej dnie coś lśni błękitnie. – Ojej, jakie piękne – zachwycam się, biorąc w rękę dość duży kryształ – Skąd to masz? – Znalazłem na podwórku. I jeszcze drugi, zielony. – To pewnie szkiełko – mówię – Kontynuuj czytanie

wylanie

– Mamuś, jakie mogę wziąć kwiatki do wazonu? – pyta córka studentka spakowana już prawie do wyjazdu. – Tulipany już przekwitają, zresztą nie dojadą ci bez wody – rozważam – Chodź, zobaczymy – mówię, biorąc nożyczki – Coś znajdziemy. I znajdujemy: gałązki tawuły szarej tak obsypane kwieciem, że Kontynuuj czytanie

OW22.11 Wytrwała Miłość

Jezus zna serce człowieka. Najpierw płomienne, zakochane, gotowe góry przenosić. Ale potem z czasem codzienność przykrywa te górnolotne pragnienia i postanowienia. Miłość powszednieje, słabnie, z czasem zanika, jeśli nie jest pielęgnowana. Dzisiejsza Ewangelia mówi wiele o Miłości. Najpierw wzór relacji Miłości. Skąd czerpać definicję prawdziwej Miłości: „Tak Mnie Kontynuuj czytanie

Kuferek

Na któreś urodziny ( x lat temu) dostałam kuferek. Nadal go mam , a raczej miałam. Ostatnio szukając coś w nim, wyjęłam go z szuflady , a potem nie myśląc za długo włożyłam go byle jak na miejsce i zamknęłam szufladę. Na tamten moment osiągnęłam szybko swój cel. Kontynuuj czytanie

naglące wezwanie

  Mam takie stare obrusy i serwety, na które podczas zapalania świecy, upadł odłamek płomienia. Są poznaczone tu i tam drobnymi przepalonymi dziurkami. Nie wyrzucam ich. Jest jakiś urok w tym, że życie rodzinne zapisuje się na nich w ten sposób. *  *  * W moim życiu bywało Kontynuuj czytanie