Impresja przy kominku

Rozpaliłam w kominku. Ciepło ognia ogrzewa mi zmarznięte, obolałe stopy. Ból stawów, mocniejszy niż zwykle, przypomina o materii istnienia, o fizyczności, o tu i teraz. Ignorancja nie wchodzi w grę. Jestem sama w dużym, przytulnym domu-bibliotece, nieco zakurzonym, przybrudzonym moją niemocą. Nie mam już słów, by opisywać świat Kontynuuj czytanie

Grzech, który woła o prawdę.

Na początku tego bloga chciałbym zaznaczyć, że nie ma on na celu oczerniania, stawiania zarzutów czy wydawania osądów na temat niektórych osób stanu duchownego. Jest to moje spojrzenie na aktualną sytuację i moje własne obserwacje i spostrzeżenia. Do każdego cytatu lub informacji zostawiam link źródłowy do artykułu traktującego Kontynuuj czytanie

Dobra myśl

Muszę przyznać , że nie doceniałam mojej Babci. Na tle Dziadka wydawała mi się taka mniej uczuciowa.   Dopiero po jej śmierci -im starsza jestem- bardziej ją doceniam i rozumiem.   Była dumna ze mnie i Mamy tyle , że nie potrafiła tego nam powiedzieć.   Z pewnością Kontynuuj czytanie

Bł. Jordan i podróż na Wschód

Kiedy Jan Baptysta (Franciszek) Jordan — neoprezbiter na wygnaniu — rozpoczął studia językowe w Rzymie, nie liczył, że kiedykolwiek będzie mógł praktykować swoją wiedzę i umiejętności w terenie. Jego sytuacja finansowa była trudna — polegał na niewielkim stypendium (w perspektywie rocznej niewystarczającym nawet na wynajem pokoju) oraz na Kontynuuj czytanie

Stulone pąki

Za nami urodzinowy weekend: świętowałam najpierw w pracy, potem z przyjaciółmi i znajomymi, a następnie pojechaliśmy do moich rodziców, by z nimi również uczcić tę okrągłą rocznicę. Bardzo się cieszę z tego czasu: z momentów wzruszeń, niespodzianek, z miłych zaskoczeń i pięknych życzeń. To wszystko zachowuję w mojej Kontynuuj czytanie

Dar

” Największym prezentem , jaki możesz komuś dać jest właśnie czas.” Można pomyśleć , że banalne  i proste do dania , ale ostatnie lata pokazują mi , że trudne . Jasne -drogę , którą idę muszę iść ja .Nikt za mnie jej nie przejdzie . Tak jak ja Kontynuuj czytanie

śnieg w snach

  Kiedy zamykam wieczorem oczy, wciąż widzę wirujące płatki śniegu. Cały dzień dziś sypało i cały nasz dzień otuliła biała miękkość. Kontury złagodniały, cisza okryła wszystko, okna poddasza zasypało, drogi zasłały puszyste kobierce, a małe drożyny zniknęły, pozostawiając miejsce domysłom. Spacer wśród takiej bieli, ciszy i wirujących drobin Kontynuuj czytanie