Niepoprawny uprawiacz radości

dopiero teraz kiedy mamy się czym martwić zdajemy sobie sprawę że nie warto było się na zapas martwić   trzeba było się na zapas cieszyć być niepoprawnym uprawiaczem radości   Józef Baran „Przypis do cierpienia” („Przekrój” lato 2022)   Wiersz Józefa Barana przywiódł mnie do jednej myśli, mianowicie Kontynuuj czytanie

Rozmowy o chrześcijaństwie ks. Strzelczyka

Wywiad rzeka przeprowadzony ze współczesnym doktorem teologii ks. Grzegorzem Strzelczykiem tak wciąga w swój nurt, iż nie sposób przerwać czytania. Właściwy tytuł pozycji brzmi „Wolność, wiara, Bóg” i faktycznie, jak głosi na zapowiedzi, zabiera czytelnika w głąb chrześcijaństwa. Lektura, która zainteresuje wierzących, wątpiących, poszukujących, a przede wszystkim każdego, Kontynuuj czytanie

Obecność

Ostatni tydzień w pracy był czasem pełnym wyzwań. Ostatecznie skończył się bardzo dobrymi wieściami przekazanymi mi przez szefa w piątek po południu, ale trochę mnie to wszystko kosztowało. Dzięki Bogu zachowałam spokój i ufność w Opatrzność oraz mocne przekonanie, że nade mną jest inny, potężniejszy Szef – Szef Kontynuuj czytanie

Wspólnota

Zapewne wielu z nas, słysząc słowo „wspólnota”, ma przed oczami pęk patyków, których nie da się złamać tak łatwo jak złamać można pojedynczy patyk. Inni pewnie, słysząc „wspólnota”, myślą od razu: Kościół, rodzina, mała grupa. A jeszcze inni, na dźwięk tego słowa, widzą od razu twarze osób, z Kontynuuj czytanie

Ferie

W naszym województwie rozpoczynają się właśnie ferie zimowe. Dopiero co była przerwa świąteczna, a już nadchodzą kolejne dni wolne od nauki. Nasze młodsze dzieci nie mogły się nadziwić, że idziemy wtedy do pracy. Przypomniałam im, że ani ja, ani mój mąż nie pracujemy w oświacie. One jednak były Kontynuuj czytanie

Chrzest Pański

To, co jest niezrozumiałe lub zaskakujące, wcale nie tak rzadko nas spotyka. Mnie niedawno zdarzyło się, że wiadomość, którą wysłałam pocztą elektroniczną (i która dotarła do adresata) zniknęła zupełnie natychmiast po wysłaniu i do tej pory nie widzę jej u mnie nigdzie. Być może ktoś biegły w tych Kontynuuj czytanie

Trzej Królowie

Lubię dni po Nowym Roku. Nie tylko dlatego, że krok po kroku zbliżają mnie one do dnia urodzin, nie tylko dlatego, że kojarzą mi się ze śniegiem i feriami. Również dlatego, że właśnie 6 stycznia przypada rocznica mojej Wczesnej Komunii. Nie wiem, czy tego dnia rozumiałam, co się Kontynuuj czytanie

Narodził się, by uratować mnie

Jesteśmy w Górach Orlickich. Zaraz po świątecznych spotkaniach z rodziną,  wyjechaliśmy, by w wąskim gronie naszej siedmioosobowej ekipy pochodzić po górach, by chwilę odpocząć: mąż, dzieci i ja. Śnieg powitał nas na szlaku, słońce odbijało się od jego bieli, zmuszając mnie do założenia przyciemnianych okularów. Dobrze mi się Kontynuuj czytanie

Radość

Wracam z synami od spowiedzi i czuję, jak wypełnia mnie radość, jak rośnie ona we mnie, jak się rozgaszcza. Jest sobotni wieczór, czyli liturgicznie – zaczęła się już trzecia niedziela Adwentu, pełna radości i pocieszenia. Bardzo tego doświadczam. 🙂 Nie jestem jeszcze zdrowa. Podobno orkiestra gra mi nadal Kontynuuj czytanie