Wewnętrzna przestrzeń

„Jakie piękne! Z jakiej to okazji? Od kogo dostałaś? – zasypuje mnie pytaniami koleżanka, która przyszła właśnie na kawę. Siedzimy na tarasie przy nakrytym stole, na którym stoi wazon z frezjami.  „To od synka” – odpowiadam i uśmiecham się tajemniczo. Tylko on i ja, i oczywiście mój mąż, Kontynuuj czytanie

Na czas

Skończyły się spotkania online, od tego tygodnia jako wspólnota spotykamy się już na żywo. Przedwczoraj modliliśmy się w kościele w centrum miasta, adorowaliśmy Pana Jezusa i posługiwaliśmy modlitwą wstawienniczą. Cieszę się, że jesteśmy znów razem, tak fizycznie obok siebie, a nie w sąsiadujących okienkach aplikacji zoom. Jednak tamte Kontynuuj czytanie

Słowo biegnie

W weekend uczestniczyłam w pięknym wydarzeniu online. Razem z braćmi i siostrami ze wspólnoty, razem z naszym duszpasterzem, prowadziliśmy biblijny kurs na platformie zoom. Uczestnicy zalogowali się z różnych regionów kraju, ale i z zagranicy.  Tym razem wirtualna rzeczywistość okazała się łatwiejsza w okiełznaniu – nie mieliśmy poważniejszych Kontynuuj czytanie

Ożywcze tchnienie

Patrzę na ogród tonący w słońcu, chwilę po gradowej burzy. Jeden z naszych synów wybiega na zewnątrz i wraca z kulą ulepioną z gradowych krup. „Śnieg w maju!” – woła zadowolony. Zieleń wydaje się jeszcze bardziej intensywna, krople deszczu lśnią na liściach,  mieniąc się w ostrym słońcu. Ozdobna Kontynuuj czytanie

O mocy słów – z życia wzięte

Na słowa Pana powstały niebiosa, czytamy w Biblii (por . Ps 33, 6). Moc słowa jest ogromna, także naszego, ludzkiego słowa.  Promując zdrowie psychiczne warto o tym pamiętać. Nasze słowa mają niebywały wpływ na innych! Dobre słowo może przywrócić radość życia i nadzieję. Nie każdemu i nie zawsze Kontynuuj czytanie

Prostota w trybie online

Nie jest najbardziej przyjazną formą pracy i komunikacji, ale czasami jedyną możliwą. Po weekendzie spędzonym na seminarium Logos online, usiadłam wczoraj przed ekranem, by połączyć się zdalnie na trzech wywiadówkach po kolei (przechodziłam z jednej klasy do drugiej) i by zaraz po zakończeniu tych zebrań „dotrzeć” na spotkanie Kontynuuj czytanie

Bezcenne

To był szalony pomysł. Widziałyśmy się tylko raz. Właściwie powinnam napisać: pierwszy raz. Pierwszy raz w życiu też rozmawiałyśmy. I od razu poczułam, że chcę pociągnąć tę rozmowę dłużej.  Dlatego nie wahałam się zbytnio, choć wiedziałam, że z decyzją wiąże się pewne ryzyko. Przecież się wcale nie znamy. Kontynuuj czytanie

Do dzieła!

W naszym przedpokoju zawisła niedawno tabliczka, która zwraca uwagę gości ze względu na zamieszczony na niej tekst. Najpierw w rządku wypisane są na niej różnego rodzaju wymówki: od padającego deszczu po świecące słońce. Każda z nich jest przekreślona,  a na koniec dodany jest, inną czcionką, motywujący do działania Kontynuuj czytanie

W poszukiwaniu śladów Wielkiej Nocy

Lata temu usłyszałam bardzo poruszające kazanie rezurekcyjne. Po odczytaniu Ewangelii ksiądz przez chwilę pomilczał, popatrzył w lekcjonarz, a potem podniósł wzrok na zgromadzonych i dobitnym głosem stwierdził: „Chrystus żył, umarł i zmartwychwstał. Ale wy i tak w to nie wierzycie. Amen”*. I usiadł. Święta, święta i po świętach Kontynuuj czytanie

Oddział Dzienny Anima i Centrum Zdrowia Psychicznego.

Co mi dało uczestniczenie na Oddziale Dziennym Anima oraz w Centrum Zdrowia Psychicznego? Uczęszczam na psychoterapię indywidualną w PZP oraz byłem w oddziale dziennym  gdzie jest pomoc psychiatry, psychologa, psychoterapeuty, trapeuty zajęciowego, pielęgniarki. W każdej chwili możemy porozmawiać z tymi osobami o naszym problemie, o tym, co się Kontynuuj czytanie