zadawać pytania i słuchać – innych i siebie szukać odpowiedzi – nie (tylko) z książek, ale z relacji, z doświadczeń, z ciszy bywać bardzo zmęczona – wiedzieć, jak do siebie wrócić nie próbować być idealna – tylko obecna, prawdziwa wiedzieć, że nie wszystko trzeba zrozumieć – czasem wystarczy Kontynuuj czytanie
Dzień Dziecka – święto każdego z nas
Jedną z największych rewolucji w moim życiu było uświadomienie sobie, że jestem dzieckiem Boga. Oczywiście, że mówiłam od maleńkości „Ojcze nasz” – ale Ojciec był „nasz”, a nie „mój”. I: „Ojciec”. Nie: „Tatuś”. Daleko i z dystansem. Obraz Boga, który przez długi czas w sobie nosiłam, był – Kontynuuj czytanie
Dzieci ewangelizują – skutecznie!
Muszę przyznać, że dopóki na własnej skórze nie odczułam, z czym się rodzicielstwo je, to myśl, że Bóg nie bez powodu przyszedł na świat jako dziecko i Jezusowe przynaglenie: „Pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie” (Mk 10, 14) – niekoniecznie do mnie przemawiały. Niby wszystko rozumowo ogarniałam, ale jednak Kontynuuj czytanie

