Zapewne wielu z nas, słysząc słowo „wspólnota”, ma przed oczami pęk patyków, których nie da się złamać tak łatwo jak złamać można pojedynczy patyk. Inni pewnie, słysząc „wspólnota”, myślą od razu: Kościół, rodzina, mała grupa. A jeszcze inni, na dźwięk tego słowa, widzą od razu twarze osób, z Kontynuuj czytanie
Nowy Rok
Wprowadza nas w nowy rok. Wskazuje na Tego, który jest w nim najważniejszy. Nie zdrówko, nie pieniądze, nie pomyślność. Maryja trzyma Go w objęciach, a jednocześnie przekazuje, podaje Go nam. Wszystkiego dobrego w 2025 roku – niech nadzieja nie gaśnie w naszych sercach, niech wiara nas umacnia, a Kontynuuj czytanie
545. Kalendarz Adwentowy: Bliskość
Grudzień. Długie zimowe wieczory i piękny czas oczekiwania na kolejne Boże Narodzenie. Ten klimat sprzyja odbudowaniu bliskości z tymi, którzy powinni być dla nas najważniejsi. Od kliku lat w mojej rodzinie pojawia się w grudniu kalendarz adwentowy, a w nim oprócz jakiś „marchewek” pojawia się i kij czyli Kontynuuj czytanie
Najlepsze
Słyszałam niedawno kazanie, w którym zacytowano słowa nieżyjącego już, ale bardzo nam bliskiego księdza o tym, że to, co najlepsze jest przed nami. Bardzo je lubię. Nie tylko dlatego, że przypominają mi moje młodzieńcze lata. Nie tylko dlatego, że od razu, gdy je słyszę, stają mi przed oczami Kontynuuj czytanie
Kilka kroków
Ostatnie ciepłe promienie słońca zaglądają do naszego ogrodu. Być może letnia pogoda jeszcze się przez jakiś czas utrzyma, ale poranki i wieczory już są chłodne. Przez ostatni tydzień tego nie odczułam na własnej skórze, bo leżałam chora w domu na zwolnieniu lekarskim. Ten tydzień był pod wieloma względami Kontynuuj czytanie
Solo-dining
Jesteśmy nad morzem. Zwiedzamy, odpoczywamy, a jutro plażujemy. Taki nieplanowany kawałek wakacji w środku roku szkolnego. Mieszkanie, w którym się zatrzymaliśmy, wyposażone jest w różne sprzęty oraz w dekoracje, które najbardziej spodobały się naszej małej córeczce. Mnie do gustu bardzo przypadły miniaturkowe krzesełka z zawieszonym na nich wielkim Kontynuuj czytanie
Katalpa
Czasem mówi się, że coś jest wierzchołkiem góry lodowej danego problemu. W naszym przypadku mała roślinka o wdzięcznej nazwie katalpa okazała się być takim wierzchołkiem góry lodowej. Chodziło o to, gdzie ją posadzić (dostałam ją od młodszych synów, którzy na festynie parafialnym zdobyli ją dla mnie, wraz z Kontynuuj czytanie
Metronom
Tup-tup, tup-tup. To miarowe kroki na górskim szlaku naszych stóp. (Przypominają mi dźwięk metronomu, który pomagał mi, gdy byłam mała, utrzymać rytm podczas wykonywania ćwiczonych przeze mnie utworów). Nasze splecione dłonie i równe oddechy. Uważność na siebie nawzajem. Razem idzie się łatwiej, choć trzeba dostosować do siebie tempo, Kontynuuj czytanie
Razem
Wracamy z pięćdziesięciolecia ślubu moich teściów. Tańczyliśmy, rozmawialiśmy, śpiewaliśmy i cieszyliśmy się, świętując tę piękną rocznicę. Ale najpierw – dziękowaliśmy za nich Bogu. Czekaliśmy w ławkach, aż podejdą do ołtarza, nikt nie ruszył się z miejsca. I wtedy mój mąż, szafarz, poproszony przez głównego celebransa, podszedł do nich Kontynuuj czytanie
487. Adwentowe Opowieści: ONO
Byli widoczni z daleka. Szli we trójkę całą szerokością chodnika, on po prawej ona po lewej stronie. W środku radośnie podskakiwało ono: ich dziecko. 3 letnia córeczka niosła dumnie lampion z migającym w środku ledowym „płomieniem”. Ledowe kolorowe światełka połyskiwały też w jej dziecięcych butach. Jest sobota, dzień Kontynuuj czytanie

