Solo-dining

Jesteśmy nad morzem. Zwiedzamy, odpoczywamy, a jutro plażujemy. Taki nieplanowany kawałek wakacji w środku roku szkolnego. Mieszkanie, w którym się zatrzymaliśmy, wyposażone jest w różne sprzęty oraz w dekoracje, które najbardziej spodobały się naszej małej córeczce. Mnie do gustu bardzo przypadły miniaturkowe krzesełka z zawieszonym na nich wielkim Kontynuuj czytanie

Katalpa

Czasem mówi się, że coś jest wierzchołkiem góry lodowej danego problemu. W naszym przypadku mała roślinka o wdzięcznej nazwie katalpa okazała się być takim wierzchołkiem góry lodowej. Chodziło o to, gdzie ją posadzić (dostałam ją od młodszych synów, którzy na festynie parafialnym zdobyli ją dla mnie, wraz z Kontynuuj czytanie

Metronom

Tup-tup, tup-tup. To miarowe kroki na górskim szlaku naszych stóp. (Przypominają mi dźwięk metronomu, który pomagał mi, gdy byłam mała, utrzymać rytm podczas wykonywania ćwiczonych przeze mnie utworów). Nasze splecione dłonie i równe oddechy. Uważność na siebie nawzajem. Razem idzie się łatwiej, choć trzeba dostosować do siebie tempo, Kontynuuj czytanie

Razem

Wracamy z pięćdziesięciolecia ślubu moich teściów. Tańczyliśmy, rozmawialiśmy, śpiewaliśmy i cieszyliśmy się, świętując tę piękną rocznicę. Ale najpierw – dziękowaliśmy za nich Bogu. Czekaliśmy w ławkach, aż podejdą do ołtarza, nikt nie ruszył się z miejsca. I wtedy mój mąż, szafarz, poproszony przez głównego celebransa, podszedł do nich Kontynuuj czytanie

487. Adwentowe Opowieści: ONO

Byli widoczni z daleka. Szli we trójkę całą szerokością chodnika, on po prawej ona po lewej stronie. W środku radośnie podskakiwało ono: ich dziecko. 3 letnia córeczka niosła dumnie lampion z migającym w środku ledowym „płomieniem”. Ledowe kolorowe światełka połyskiwały też w jej dziecięcych butach. Jest sobota, dzień Kontynuuj czytanie

478. Jan Paweł II: Bezinteresowny dar z siebie w rodzinie

Sobór uczy, że człowiek jest tym jedynym na świecie stworzeniem, którego Bóg chciał i chce dla niego samego; równocześnie stwierdza, że człowiek ten „nie może odnaleźć się w pełni inaczej jak tylko poprzez bezinteresowny dar z siebie samego„25. Może się to wydać sprzecznością, ale sprzecznością nie jest. Jest Kontynuuj czytanie

Po co i dla kogo

Wracamy od moich rodziców – świętowaliśmy dziś osiemdziesiąte urodziny mojego taty. Bardzo się cieszę, że byliśmy w komplecie i że zastaliśmy jubilata w dobrym zdrowiu. Każdy dzień jest darowany i każde takie spotkanie jest na wagę złota – nie wiadomo jak długo dane nam będzie jeszcze się spotykać. Kontynuuj czytanie

476. Jan Paweł II: Dobro wspólne małżeństwa i rodziny

Przysięga małżeńska określa, a zarazem ustanawia to, co jest dobrem wspólnym małżeństwa i rodziny. „Biorę ciebie… za żonę – za męża – i ślubuję ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz że cię nie opuszczę aż do śmierci”22. Małżeństwo jest szczególną komunią osób. Rodzina – na gruncie tej Kontynuuj czytanie

474. Jan Paweł II: Wartość każdej osoby

Poprzez małżeńską komunię osób mężczyzna i kobieta dają początek rodzinie. Z rodziną zaś wiąże się genealogia każdego człowieka: genealogia osoby. Ludzkie rodzicielstwo zakorzenione jest w biologii, równocześnie zaś przewyższa ją. Apostoł, „zginając kolana przed Ojcem, od którego pochodzi wszelki ród – czyli wszelkie rodzicielstwo na niebie i na Kontynuuj czytanie

Czy małżeństwo dziś potrzebuje dopingu?

Otwieram popularny portal internetowy. W dziale lifestylowym naliczam dwa artykuły z rodzaju „wszystko, co musisz wiedzieć o rozwodzie”, kilka fotorelacji z cyklu „kto z kim już nie jest i jak wygląda aktualna miłosna konstelacja gwiazd” oraz parę obarczonych wykrzyknikami leadów ze „zdradą” w tytule. Ach – i jeszcze Kontynuuj czytanie