Powszechny Post, czyli konsumpcja „z głową”.

Przyzwyczailiśmy się do powszechnej dostępności podstawowych dóbr: wody, żywności, energii elektrycznej i cieplnej, transportu itp. Nieograniczoną niczym możliwość dostępu do nich traktujemy jako wyznacznik wolności. Zastanawiam się na ile gotowi jesteśmy samodzielnie reglamentować sobie dostęp do tych dóbr z powodów ekonomicznych oraz z innych powodów, włączając w to Kontynuuj czytanie

Seks jest… przyjemny

    Po wiekach kombinowania do Kościoła dotarła wreszcie ważna  informacja – płodzenie potomstwa jest, a na pewno może być, także źródłem przyjemności i radości. Przełknięcie kolejnej informacji, że ta radość i przyjemność niekoniecznie musi wiązać się z poczęciem nowego życia, to już prawie moralna martyrologia. Odkryciem na Kontynuuj czytanie

Latarnia

  – Muszę wyostrzyć to światło latarni – mówię, patrząc z oddali na nowy obraz. Maluję go dla Maxa – fascynata morza. – Nie. Jest dobrze – powstrzymuje mnie syn, spoglądając na dzieło okiem konesera.– Nie dość przebija ciemności – tłumaczę swój zamiar. Cały wieczór i cały dzień Kontynuuj czytanie

WP21.4 Wytrwać aż do celu

Idąc przez pustynię, dążąc przez pustkowie trzeba mieć obrany azymut. Kierunek, cel drogi. Aby nie zmarnować sił, by dojśc szybko i sprawnie do celu trzeba iść po linii prostej. Zbaczanie z drogi, wycieczki na rozpalone słońcem wydmy potrafi być śmiertelnie niebezpieczne. Człowiek może stracić siły, pobłądzić i nigdy Kontynuuj czytanie

WP21.3 Trwać w łasce chwili i miejsca

Wejście na ścieżkę przez pustynię. Exodus do którego zaprasza Wielki Post. Droga 40 dni to WALKA. U początku trzeba zrozumieć na czym ta walka będzie polegała. Jezus wyszedł na pustynię i Ewangelia opisuje Go walczącego na pustyni. Post, modlitwa i wyrzeczenia a następnie walka w przestrzeni ducha. Walka Kontynuuj czytanie

na białym polu

Piękna jest ta zima, śniegu zatrzęsienie, mroźne poranki z huczącym już piecem, który mój mąż rozpala skoro świt, jeszcze przed naszą poranną kawą. I wieczory o horyzoncie zaczerwienionym jak rumieńce. Co dzień więc odbywamy spacery, dłuższe i krótsze wędrówki, samotne, parami i grupowo, poranne, popołudniowe, polne i leśne. Kontynuuj czytanie

WP21.2 Wypłynąć na głębiny

Dzisiejszy swiat mocno ciągnie ku powierzchni, ku trwaniu przy brzegu w obecności tłumów na plaży. Do poazywania się na prawo i lewo, zdobywania poklasku i lajków. Ciągłe zadowalanie innych, dbanie o wizerunek – taka droga wycieńcza, by w końcu doprowadzić do frustracji, stawiania sobie wymagań i celów które Kontynuuj czytanie