Od wydarzeń do nieba

Pismo Święte jest pasjonującą księgą historyczną. Stary Testament opisuję historię narodu Izraelskiego aż do czasów hellenistycznych. Nowy Testament opowiada o działalności Jezusa z Nazaretu i Jego uczniów. Przedstawia też początki wspólnoty Kościoła rozprzestrzeniającego się z małej sali Wieczernika aż po Rzym. Wiele pozabiblijnych źródeł jest zgodnych z tą Kontynuuj czytanie

Rozważanie Słowa Bożego – XXX NIEDZIELA ZWYKŁA B – 27 października 2024

Przesłanie Liturgii Słowa dzisiejszej niedzieli zawiera w sobie obraz Boga, który wspomaga nas w naszym życiu i sprawia, że z Jego pomocą jesteśmy w stanie przezwyciężyć nawet największe życiowe trudności, jednocześnie nas z nich wyzwalając. Niniejszy obraz widać w sposób szczególny w dzisiejszych pierwszym czytaniu, Psalmie responsoryjnym oraz Kontynuuj czytanie

Ulmowie – orędownicy na trudne czasy.

Dzisiejsza Eucharystia zaowocowała ogromną ilością najróżniejszych przemyśleń. Do mej parafialnej świątyni uroczyście wprowadzono relikwie błogosławionej rodziny Ulmów, od wielu lat bliskiej memu sercu. Możliwość ucałowania ich i świadomość, że od teraz będą już przy nas, wywołała u mnie radość, wewnętrzny pokój, ale też poczucie odpowiedzialności. W myśl zasady, Kontynuuj czytanie

Znaleźć i odpowiedzieć

Jestem świeżo po przeczytaniu najnowszej encykliki. Jej niektóre słowa pracują jeszcze we mnie, ale jej treść jako całości przyjęłam z ogromną ulgą. Mam wrażenie, że jest ona odpowiedzią na to, co jest najbardziej bolesne w naszym świecie. Dla mnie przynajmniej taką odpowiedzią jest na pewno. Gdy ją czytałam, Kontynuuj czytanie

533. Dobra droga: Budować świat na Chrystusie.

Kilka dni temu czytany był fragment listu Świętego Pawła do Efezjan. Święty Paweł pisał: „Mnie, zgoła najmniejszemu ze wszystkich świętych, została dana ta łaska: ogłosić poganom jako Dobrą Nowinę niezgłębione bogactwo Chrystusa i wydobyć na światło, czym jest wykonanie tajemniczego planu, ukrytego przed wiekami w Bogu, Stwórcy wszechrzeczy” Kontynuuj czytanie

Zapominamy

Na palcach  jednej  ręki  mogłabym  zliczyć , kiedy ktoś pierwszy wyciągnął  do mnie dłoń , po jakiejś  kłótni . Raczej  to zawsze   ja to robiłam i została mi ta umiejętność. Nie ważne wtedy jest dla mnie czy to ja mam racje czy nie , bo odpowiedź  na pytanie Kontynuuj czytanie