Nie wiem czy też tak macie, że czujecie, że dana książka jest specjalnie przeznaczona na ten czas waszego życia. Ja tak mam. Wiele książek jest dla mnie ważnych, wiele z nich stoi na półkach w naszym domu, bo zawsze kupuję te, które do mnie przemówiły. Wiem, że Kontynuuj czytanie
Książka o domu. Historia bł. Julii Rodzińskiej OP
Ostatnia przeczytana książka w tym roku. Opowieść o bł. siostrze dominikance Julii Rodzińskiej autorstwa s. Benedykty Baumann OP. Był moment, kiedy odłożyłam tą lekturę – nie jest ona łatwa. Jak i samo życie osieroconej w wieku dziesięciu lat Stasi, póżniej siostry Julii. Lecz wróciłam do lektury – chciałam Kontynuuj czytanie
554. Trudy Bożego Narodzenia
Boże Narodzenie to splot różnych przeciwności losu. Gdy wyobrażamy sobie ten moment, pewnie w naszej wyobraźni pojawia się gwiazda betlejemska, zastępy aniołów, oddający pokłon pasterze i mędrcy ze wschodu. Takie romantyczne, pełne pięknych chwil wydarzenie Z perspektywy Świętej Rodziny wyglądało to pewnie zupełnie inaczej. Kobiety które przeszły poród Kontynuuj czytanie
Zaufanie
W dniach następujących po świętach dochodzi do mnie, że najważniejsze, co po nich zostaje to zaufanie. Zaufać Jezusowi, który się narodził, że mnie nie zostawi. Zaufać Bogu, który stworzył świat, że się o niego troszczy i zatroszczy się aż do końca, mimo przeciwności. Zaufać Duchowi Św. , że Kontynuuj czytanie
[27.12.2024] Ja tylko
Ja tylko na chwilkę skoczę Do gardła tej blond uroczej Niech nie będzie jej już miło Że tak w urodzie jej obrodziło Ja tylko z kanapy w barchanach Przeklnę z telewizji pana Nie będzie mi głowa gadająca Swoim IQ spokój zmącać Z małych wojen w mojej Kontynuuj czytanie
Opowieść o życiu bł. ks. Jerzego Popiełuszki
Ta książka „wołała” mnie od jakiegoś czasu, choć doba za nic nie chciała się wydłużyć. Wzięłam ją na czas podróży, z planem by zatopić się w lekturze w pociągu. „Zatopić się” okazało się być określeniem idealnym – podróż minęła mi w ekspresowym tempie, ciężko było przerwać lekturę i Kontynuuj czytanie
Narodził się, by uratować mnie
Jesteśmy w Górach Orlickich. Zaraz po świątecznych spotkaniach z rodziną, wyjechaliśmy, by w wąskim gronie naszej siedmioosobowej ekipy pochodzić po górach, by chwilę odpocząć: mąż, dzieci i ja. Śnieg powitał nas na szlaku, słońce odbijało się od jego bieli, zmuszając mnie do założenia przyciemnianych okularów. Dobrze mi się Kontynuuj czytanie
KAMIENIE WOŁAJĄ…
Ewangelia z dn. 26.12.2024. Mt 10, 17–22. Jezus powiedział do swoich apostołów: «Miejcie się na baczności przed ludźmi. Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom. Kiedy was wydadzą, Kontynuuj czytanie
Gdy z adwentowego postanowienia nic nie wyszło, sięgam do tego, co jest skarbem Kościoła.
Kiedy z postanowienia, by uczestniczyć w Mszach roratnich na ostatniej prostej w adwentowym oczekiwaniu wychodzą pisząc, delikatnie nici, bo organizm dość mocno się zbutntowal, co pokazał paskudnym przeziębieniem to mogłam się złościć, że z postanowienia nic nie wyszło. I chociaż nie przyjęłam z uśmiechem na twarzy informacji, że Kontynuuj czytanie
Na jubileusz
Wszystko doskonale zaplanowane – 10 kul ciasta uszykowane, wszystkie chłodzą się w lodówce i sukcesywnie trafiają na blachy. Wszystko jak zwykle pod kontrolą. Wypełniają się pudełka. I w chwili degustacji odkrycie, że … podstawowy składnik zawiódł. Robi się gorzko! Moja wina – nie sprawdziłam terminu. I co teraz? Kontynuuj czytanie

