Można patrzeć na świat i długo pozostawać ślepcem. A potem otwierać oczy coraz szerzej ze zdziwienia, że coś tak nieidealnego może być zarazem tak prawdziwe. Pragnienie potrafi uczynić człowieka najsilniejszym, a jednocześnie najbardziej bezbronnym na świecie. Tęsknota staje się oddechem. Strata — jakby ktoś ukradł wszystkie wschody i Kontynuuj czytanie
Lipcowe Noce
Ekscytacja oddychająca pełną piersią. Rozmowy jak kolejne lekcje oddychania szczęściem i zrozumieniem. Letnie noce utkane z misternej pajęczyny mroku i światła. Ciepłe. Intymne. Otulone mgiełką wieczornej ciszy. Przykryte kołdrą głosów i szeptów. Mleczne drogi gwiazd. Mleczne morza tęsknoty. Głos jak gorący kubek mleka ogrzewający zmarznięte myśli po całym Kontynuuj czytanie
Dzienniczek uczuć
Miliony matriksów. Sen na jawie. Hipnoza osobistego Władcy Marionetek. Nici wyrzutów sumienia, uwikłań, służalczych szeptów i umizgów. Marzenia jak małe łódeczki w umyśle. Raz na sztormowej fali, innym razem niesione ciepłym wiatrem. Księżyc opowiadający o marzeniach. Pragnienia dotykające najgłębszego nerwu duszy. Na żywca. Bez znieczulenia. Przebudzenie do życia. Kontynuuj czytanie
Biedronka z 32 piętra
Trzydzieste drugie piętro. Dla mnie, człowieka z lękiem wysokości, wszystkie przyziemne lęki nagle się oddalają. Stają się względne. A wzrok przyzwyczaja się do obłędnie pięknego widoku… Cała mądrość jednak w tym, by do takich widoków nigdy się nie przyzwyczaić. By zachować w sobie świeżość, zachwyt, zadziwienie, ciekawość. Tak Kontynuuj czytanie
Samotne drzewo?
To wydarzyło się „we mnie” podczas spaceru nad Morzem Bałtyckim. Zacznijmy od tego, że nie zdarza się zbyt często, aby na środku plaży rosło sobie samotne drzewko. Czy tylko dlatego tak mnie zafascynowało? Długo nie rozumiałem, co takiego mnie przy nim zatrzymuje. Jakiś czas później przypomniał mi się Kontynuuj czytanie
Święta na bis
Kiedy choinka gubi igły Takiej choinki jak moja, która tak szybko zgubiła swe zielone igły, to świat nigdy nie widział! Emocje świąteczne już też zapewne opadły. Wygłoszono już dawno owo sakramentalne orędzie: „Święta, święta i po świętach”. I wróciliśmy do „normalności”. Choinki tracą swe igły… My gubimy te Kontynuuj czytanie
Jeste-m(-ś) kamieniem?
Myślałem dzisiaj nad fotografią i słowami pana Michała Gołębiowskiego. Pochodzą ze strony „Mnich stepowy. Literatura, kultura, teologia” na Facebooku. Oto cytat: „z pustki wyłania się kamień a z milczenia słowo”. Kamienie, którymi rzucamy w innych, nie biorą się z Niczego! A Kamień, którym się stajemy? To nie dzieje Kontynuuj czytanie
Imiona magów na katolickich drzwiach?
Ilu było królów i czy to w ogóle byli królowie? Czy godzi się szydzić z pana Ryszarda Petru, który mówił o sześciu królach? Czy katolicy umieszczają na drzwiach równanie matematyczne? Z plusami i znakiem równości? Czy to jakiś zabobon i magia? I czy to ma coś wspólnego z Kontynuuj czytanie
Adele w krainie Eliasza
Patrząc na ten obraz, słyszałem emocje, które wyśpiewała Adele w utworze „Set Fire to the Rain”. Wiem, że ten utwór opowiada o czymś innym, ale właśnie z nim skojarzył mi się ten obraz. Kiedy swobodnie parafrazowałem słowa refrenu, przyszła mi taka modlitwa: Patrząc w Ogień, dotknąłem Twej Kontynuuj czytanie
Asyż – chcę tam powrócić
Asyż — jakże pięknie tam powrócić. Choćby myślami… Niezwykłe miejsce na ziemi! Nie wiem, jak to wytłumaczyć… Z jednej strony czułem, że pod mymi sandałami aż pulsuje wciąż żywa przestrzeń, po której przede mną poruszały się miliony ludzi przybywających do tego niewielkiego miasta. Cała gmina Asyż liczy ponad Kontynuuj czytanie

