Filozofia

Wstać, umyć się , ubrać się- żadna  filozofia- tylko niezbędna rutyna każdego  dnia. Proste czynności, ale jednak  czasem  przerastają. Nie dlatego  , że po prostu  jestem leniwa czy nie chcę się ogarnąć i mam za dużo wolnego  czasu  . Przerosło mnie  w pewnym  momencie  życie na tyle , Kontynuuj czytanie

zbiór

  Są tacy, którzy mają zbiory znaczków, motyli, monet… Ja wolę zbierać zwyczajne chwile życia. Potem je oglądam jak kolorowe szkiełka, cieszę się nimi i odkładam ma dno pudełka pamięci. Albo… przekartkowuję je jak starą książkę, uczę się mądrości i wdzięczności. Bo niezwykłe życie przypadło mi w udziale, Kontynuuj czytanie

pierścień

  Więc on mówi. Za nim złocone ozdobniki oltarza. I on sam mówi ozdobnie, ciekawie, skrząco. Mówi o paradoksach naszego odwiedzania cmentarza w tym dniu. A jest Wszystkich Świętych. Słucham go trochę jednym uchem, bo już wiem co powie. Widocznie oglądaliśmy dziś rano tę samą rolkę na Insta. Kontynuuj czytanie

Bumerang

Pewne tematy, wokół których toczą się dyskusje w przestrzeni publicznej wrająca jak bumerang co rok.   Przeciwnicy i zwolennicy nawalają się argumentami. Do niczego to nie prowadzi, bo obie strony są przekonane do swoich racji i robią po swojemu.   Ja mam swoje zdanie na temat Halloween. Nigdy Kontynuuj czytanie

Ułamek

„Ułamek sekundy niech nie decyduje o moim patrzeniu na świat. Potrzeba czasu, by trochę zrozumieć, potrzeba wielu lat.”   Z tymi słowami spotkałam się ponad 10 lat temu. Jezu tak przeogromnie dużo wszystkiego się wydarzyło, trudnych rzeczy, które zmieniły wszystko. Odcisnęło to trwały ślad na mojej psychice, sercu Kontynuuj czytanie

uwalnianie burzy

  – Lubię jak pada – mówi Lalcia z kocim uśmiechem. – Dlaczego? – pytam. – Bo tak. – Wtedy można czytać książkę – wtrąca Hania. – Albo oglądać film, a do niektórych filmów potrzeba specjalnej atmosfery – dodaje młodsza córka. Mojemu mężowi deszcz też dobrze się kojarzy. Kontynuuj czytanie

Kościół – dlaczego?

Ostatnimi laty, wielu moich przyjaciół odeszło od Kościoła. Są to osoby z którymi wspólnie wzrastałem w wierze w czasach duszpasterstwa akademickiego. Większość z nich przestała po prostu przychodzić do kościoła na niedzielne msze św. oraz inne nabożeństwa, a niektórzy otwarcie zadeklarowali swoją apostazję. Powody takiego odejścia są wielorakie, Kontynuuj czytanie