Ja wiem i rozumiem, że można mieć o kimś złe zdanie , można kogoś nie lubić. Co za tym idzie nie czuć „wyrwy” po jego śmierci . Nie rozpaczać , ale takiego typu grafiki to dla mnie przegięcie. Na górzę śp. Jerzy Stuhr mówi: Wstydzę się mówić po Kontynuuj czytanie
zupa:)
Wróciłam z weekendowych rekolekcji, więc gdy mama zadzwoniła w poniedzialek rano z nowiną, że ma dla nas pierogi i zupę pomidorową, ucieszyłam się niezmiernie. Przywiozłam wielką gorącą michę z pierogami i zupę w słoiku. * * * Odkręcam słoik i widzę, że zupy jest już tylko resztka. Kontynuuj czytanie
Radość, zabawa, wspólnota i relacje, które budują.
Lato i wakacje w pełni, każdy myśli o odpoczynku, czasie dla siebie. A jednocześnie nie chcemy zgubić drugiego człowieka, zwłaszcza najmniejszego. Z myślą o dzieciach spędzających przynajmniej sporą część wakacji w domu pojawiła się w mojej rodzimej parafii inicjatywa ojców Filipinów Oratorium Letniego. Pierwszą myślą, gdy mnie zaproszono Kontynuuj czytanie
14. Ból stawania się człowiekiem
To boli. Jak bardzo boli. Oczyszczenie z siebie samego boli. O tym przypomina mi Luxtorpeda w utworze „Imago” (określenie oznaczające dorosłego owada, który już nie przechodzi żadnych przeobrażeń). Bóg stworzył nas na Swoje podobieństwo, ale wciąż wiele nas od Niego odróżnia – jesteśmy do Niego podobni, ale nie identyczni. Tu i teraz nie jestem jeszcze w ostatnim stadium mojego rozwoju. Potrzebuję zmieniać Kontynuuj czytanie
Nieustanie się módlcie, za wszystko dziękujcie.
Wychwalam Cię Panie Boże, stworzycielu wszechświata, że dzięki Twojej dobroci mogłem spożyć ten posiłek. Wychwalam Twój wielki kunszt zawarty w tym kawałku sera i cudowny smak keczupu zrobionego z pomidorów i napój, do którego wyrobu owoce dojrzewały pod Twoim słońcem. Brzmi dziwnie, nie prawda? Pan Jezus powiedział: W Kontynuuj czytanie
Obficie
Kiedyś jak spotykałam kogoś znajomego na mieście przypadkiem, pierwsza się witałam i nawet zagadywałam . Potem nie raz kończyło się to zaproszeniem na imprezę. Teraz mam trudności ze spotykaniem ludzi nie chcę rzucać się w oczy…. Pytanie : co tam słychać ? – jest trudne , bo co Kontynuuj czytanie
rozmowy pod gwiazdami
Siedzę nocą na tarasiku i patrzę w gwiazdy. Wraca mój syn do domu, podchodzi, pochyla się. – Co robisz? – Oglądam gwiazdy. – Ale przecież nie widać – mówi. – Widać, zobacz – wskazuję palcem na złote punkciki nad dachem domu. Pochyla się jeszcze niżej i spogląda. Kontynuuj czytanie
Jeshua
Pojechać na rekolekcje, przypomnieć sobie Imię swojej największej miłości, to Imię, które rozsadza serce, które kruszy skały, łamie cedry, leczy rany, podnosi, przywraca życie, rozrywa zasłony, ucisza sztormy. Wszystko to dla mnie czyniłeś, nie raz i nie dwa, nie tysiąc i nie trzy tysiące. Chodzę po moim Kontynuuj czytanie
prorok
– Mialam proroczy sen – zwierza się Laurka – Śniło mi się, że kupiłam te piękne szklanki, więc musimy pojechać do tego sklepu ( tu wymienia nazwę sklepu, w którym jest wszystko i który lubimy, ale w naszym mieście, ani tym bardziej wiosce go nie ma:) – Kontynuuj czytanie
Zapomniana
Bardzo dużo ludzi przewinęło się przez moje życie . Starałam się dbać o relacje ,które miałam na różne sposoby. Często te relacje kończyły się nagle bez jakiejkolwiek rozmowy lub z przekazem , że to ze mną jest coś nie tak. Czas weryfikacji zaczął z rok przed śmiercią Jarka. Kontynuuj czytanie

