O obłudzie gorszej niż grzeszność

  Dziś demony wyznają, że Jezus jest Synem Bożym. A On nakazuje im zamilknąć (por. Mk 1, 25). Saduceusze nie wyznają wiary w mesjańskie pochodzenie Jezusa, ale On zamyka usta także im (por. Mt 22, 34). Kolejne próby pochwycenia Jezusa na słowie, kończą się także zamilknięciem faryzeuszów (por. Kontynuuj czytanie

Przymierze tak mocne, że nic nie może go złamać

Na początek sprawa, z którą chodzę już co najmniej 2-3 lata. W sumie temat na długi artykuł, ale postaram się tylko go dotknąć i zainspirować Was do sięgnięcia po Słowo Boże i przemyślenie. Jakiś czas temu w szczególny sposób odkryłam uczuciowy świat Jezusa. Jest tego dosłownie pełno w Kontynuuj czytanie

Po drabinie, a nie windą

Kilka dni temu mały, około dwuletni Jezus wraz z Maryją przyjmują gości ze Wschodu. Mędrcy kładą przed nimi złoto, kadzidło i mirrę, oddając pokłon Zbawicielowi wszystkich narodów. A dziś trzydziestoletni Jezus stoi nad brzegami Jordanu. Co wydarzyło się w międzyczasie? Ewangelia w niewielu fragmentach mówi o życiu Jezusa Kontynuuj czytanie

A wszyscy, którzy to słyszeli, zdumieli się

Kiedyś usłyszałam bardzo trafne stwierdzenie: chrześcijaństwo to religia „i i”, a nie „albo albo”. Rzeczywiście bardzo wiele dogmatów i prawd wiary zakłada połączenie ze sobą pozornych przeciwieństw: Bóg jest miłosierny i sprawiedliwy, człowiek ma duszę i ciało, nasze poznanie opiera się na wierze i rozumie, Maryja była zarówno Kontynuuj czytanie

Czułość Boga i uwielbienie

Tekst z poprzedniej domeny bloga, opublikowany tam 25.02.2019. Dziś go przypominam, bo niedawno mieliśmy niedzielę Gaudete a temat bliski. 🙂 Rozgwieżdżone niebo przywołuje wspomnienia z dzieciństwa, kiedy to wpatrywałam się w migoczące pukciki i myślałam o tym, że musi być coś o wiele większego niż ziemia, którą mam Kontynuuj czytanie

Jak łania pragnie wody ze strumieni…

Chcę się zatrzymać na dwóch aspektach oczekiwania. Na codziennym lub coniedzielnym oczekiwaniu na spotkanie z Panem oraz na oczekiwaniu na powrót do Pana po tym, jak mieliśmy nieszczęście oddalić się od Niego przez grzech ciężki. No właśnie… W Biblii wielokrotnie czytamy o tym, jak autorzy ksiąg natchnionych, czekali Kontynuuj czytanie

Odkupiciel jest Jego imię!

Główna myśl dzisiejszych czytań? Jest ich na pewno kilka, ale moją uwagę zwraca imię Boga – Odkupiciel. „Jesteś naszym ojcem, naszym odkupicielem, to jest Twoje imię od wieków”!, woła do Boga Izajasz. Właśnie tak – Odkupiciel. Jesteśmy słabi i grzeszni. Słabi tak bardzo, że odkąd pamiętamy, uwikłani naszą Kontynuuj czytanie

Ogórki, melony, pory, cebula i czosnek

Wpis z 09.12.2018 z poprzedniej domeny bloga. Komentarz do czytań z tamtej niedzieli. Aktualny jednak zawsze ku refleksji. W pierwszym czytaniu z księgi proroka Barucha, uderzyło mnie zdanie: „Przyoblecz się w płaszcz sprawiedliwości pochodzącej od Boga„. (Ba 5, 2). Mamy sprawiedliwość od Boga, nam samym brak zasług, które Kontynuuj czytanie

Stan a nie akt

Dziś pozwolę sobie na kilka kolejnych słów polemiki z tezami zawartymi w artykule opublikowanym na oko.press, o którym pisałam wczoraj. Tym razem chcę poruszyć temat grzechu pierworodnego. Autorka pisze: „Obarcza nas grzechem pierworodnym zanim mogliśmy podjąć jakąkolwiek świadomą decyzję i nakazuje wdzięczność, że tę winę za zbrodnie, których Kontynuuj czytanie

Zaułek niewiernego Tomasza

Zastanawiałam się chwilę, czy odnosić się do tekstu opublikowanego na oko.press (https://oko.press/7-toksycznych-tresci-wychowania-katolickiego-krzywda-ktora-boli-tak-ze-rozpieprza-od-srodka/?utm_medium=Social&utm_source=Facebook&fbclid=IwAR17byb_URGVLvgpYusB-lLtfAXkw3FKiPFmAlc1yOZNqN2fdtISG94Fa0w#Echobox=1605371246), który zawiera zbiór wyrzutów poczynionych chrześcijaństwu. Zdecydowałam się zabrać głos. Na początku pragnę zaznaczyć, że przyjmuję i rozumiem ból i cierpienie, które opisuje autorka tekstu. Co więcej, dodam, że każdy, kto spotkał się z takim przekazem, Kontynuuj czytanie