Jezusowi bardzo zależało, żeby Jego nauka została przyjęta i przyswojona. Dlatego używał prostego a zarazem obrazowego języka. Podawał przykłady z życia wzięte, spotykane na co dzień. Za każdym razem, gdy widzę siewcę, od razu przypomina mi się Chrystusowa przypowieść. Choć zobaczyć dzisiaj w Katowicach siewcę jest pewnie taka Kontynuuj czytanie
pełnia
Pełnia księżyca. I trzecia z kolei bezsenna noc. Wujek i siostra lunatykowali, ty tylko nie możesz zasnąć;) Przy okazji zamartwiasz się o cały świat. No bo kto się ma zamartwiać? Pan Bóg:) Walczysz o każdą kroplę snu, aż o czwartej nad ranem w końcu się poddajesz. Słońce Kontynuuj czytanie
Mam ci coś powiedzieć.
Jeden z faryzeuszy zaprosił Jezusa na ucztę. Pierwszy krok, jeśli jest postawiony we właściwym kierunku, może rozpocząć dotarcie do celu. Jeśli nie odważę się na ten pierwszy gest, pierwszy kontakt, to nie mam co marzyć o zespoleniu z Jezusem. Bóg nie zbawia na siłę. Nie wystarczy, że jestem Kontynuuj czytanie
Do mamy
Jest taka lekcja – najważniejsza ze wszystkich lekcji życia, Lekcja, którą mi dajesz w cudzie twojego bycia. Popękana skóra na twoich rękach, którymi mnie karmisz. Zmęczone nogi, które służą ci do pracy dla mnie. Oczy, w których od dawna kręci się łza, co nie może wypłynąć, patrzą na Kontynuuj czytanie
Dlaczego widzisz, a nie grzmisz?
Święty Jan Chrzciciel – najdoskonalszy narodzony z niewiasty przed przyjściem Jezusa – nawet taki duchowy heros miał wątpliwości. Jedyny z proroków, który imiennie wskazał oczekiwanego mesjasza, szuka pewności, że się nie pomylił. Jezus zachowywał się bowiem zupełnie nie „po mesjaszowemu”. Miał być siekierą przyłożoną do pnia. Tymczasem Mistrz Kontynuuj czytanie
Rozważanie Słowa Bożego – UROCZYSTOŚĆ NAJŚWIĘTSZEJ TRÓJCY (rok B) – 26 maja 2024
Liturgia Słowa dzisiejszej Uroczystości Najświętszej Trójcy, która jest zarazem pierwszą niedzielą po zakończonym tydzień temu 50-dniowym Okresie Wielkanocnym, mówi nam, abyśmy zawsze pokładali ufność w Bogu i wierzyli, że – jak mówi Jezus w dzisiejszej Ewangelii – „pozostaje z nami aż do skończenia świata” (por. Mt 28, 20b). O Kontynuuj czytanie
Zdrowie duszy
Co dzień przynosimy do pracy „zieleninkę”, jak żartobliwie nazywamy z koleżanką nasze sałatki. Jedni, patrząc na nas, krzywią się, inni z uznaniem kiwają głowami. Niezależnie od reakcji, wyjmujemy własnej roboty kompozycje warzywne i rozmawiamy o tym, co u nas i wokół nas, a kolejne osoby dosiadają się i Kontynuuj czytanie
Słowo
Jestem spragniony prawdy o sobie, o sensie życia, o celu, do którego mam dążyć. Cały czas towarzyszą mi pytania, na które nie znam odpowiedzi. Pytam się choćby, czy to gigantyczne wyzwanie, które realizuję, ma sens. A jeśli tak, czy mu podołam? A jeśli podołam, to czy to robię Kontynuuj czytanie
515. Dobra droga: nasza modlitwa
„Skąd się biorą wojny i skąd kłótnie między wami? Nie skądinąd, tylko z waszych żądz, które walczą w członkach waszych. Pożądacie, a nie macie, żywicie morderczą zazdrość, a nie możecie osiągnąć. Prowadzicie walki i kłótnie, a nic nie posiadacie, gdyż się nie modlicie. Modlicie się, a nie otrzymujecie, Kontynuuj czytanie
dżungla
Życie jest bujne jak pnącze na wiosnę. Jak nasz winobluszcz pięciolistkowy lub wisteria, które oplatają coraz bardziej nasze patio zieloną koroną liści. Gdyby ich nie okiełznać, nie próbować odpowiednio pokierować, tu i tam przyciąć, mieszkalibyśmy już zapewne w dżungli i mielibyśmy problem ze znalezieniem drzwi wejściowych do Kontynuuj czytanie

