Cudownie

Kilka dni spędzonych nad morzem pomaga mi na nowo zebrać myśli, głęboko odetchnąć i wyrazić wdzięczność – przede wszystkim względem Boga. Cieszę się z piękna, które mnie otacza, odpoczywam w nim. Co prawda nie wiem, dlaczego moje dzieci, które mimo chłodu zrzuciły buty i skarpetki, z piskiem wpadając Kontynuuj czytanie

„Żyć jak Jezus”? da się?

Wierzymy w Jezusa, ale czy wierzymy Jezusowi? Odpowiedź wydaje się oczywista… ale jednak. Czy faktycznie w pełni potrafimy zaufać Panu, powierzyć Mu absolutnie i ostatecznie swoje życie? W książce „Żyć jak Jezus”, której podtytuł-  Jak doświadczyć uzdrowienia i odnaleźć sens życia-  doskonale oddaje jej istotę o. Piotr Różański Kontynuuj czytanie

Syn Marnotrawny

Świniopas Świniopas zawsze kochał matki prosiaczków i dzielił się z nimi chlebem, kotletami i rosołem Siłą rzeczy w końcu umarł z głodu i nie będzie już nigdy szczęśliwego zakończenia Do dziś dnia krążą plotki na temat jego życiowego chlewu Wielu ludzi zaczyna rozumieć, że to wynika z zajadłej Kontynuuj czytanie

Gadżety w życiu zakonnika

Nie postępuję w temacie uwalniania się od nieuporządkowanych przywiązań. Wręcz przeciwnie. Przez ostatnie lata bardzo się przywiązałem do gadżetów nadających smak moim porankom i monotonii życia pisarza zajmującego się głównie komponowaniem listów, tworzeniem dokumentów i tłumaczeniami. Mam własną filiżankę do picia kawy, swój kubek do parzenia ziół, ciśnieniową Kontynuuj czytanie

nieziemskie moce;)

  Syn – gdy przyjeżdża do domu – przywozi stertę prania. Na szczęście wszystko jest czarne, więc ładuję pralkę, piorę, rozwieszam. I gotowe. – Ale przecież wy macie pralkę na stancji? – zaczynam dochodzenie. – No tak – odpowiada syn – I ja nawet piorę, ale – nie Kontynuuj czytanie

473. Dobra droga: Kto zostanie Świętym?

Odwiedzając cmentarze w tych ostatnich dniach nachodziła mnie refleksja nad tym ile osób leżących na tym cmentarzu dostąpiło już radości zbawienia. Ilu mamy tam świętych? Wiemy przecież, że święci to nie tylko te uznane przez Kościół osoby, to także nie tylko wielcy mistycy czy osoby posiadające szczególną bijącą Kontynuuj czytanie

mały jeż

  Pewnie też macie takie dni, gdy następuje kumulacja jakiegoś dobra, zadowolenia i gdy czujecie się „wygłaskani” za wszystkie czasy.   Ja wczoraj miałam taki dzień. Gdy jedna ze starszych klas wyznała nagle, że moje lekcje są ciekawe. Gdy pierwszaki, stęsknione za mną po mojej chorobie, dopadły mnie Kontynuuj czytanie