Długie lata żyłam w przekonaniu, że jestem „nie taka”… we wszystkich wymiarach życia… A ostatnie dwa lata są drogą wychodzenia z tego przekonania i umacniania się w tym, że jestem w porządku taka jaka jestem. Pewnie, że mam wady, że jestem słabym człowiekiem z ogromną ilością słabości oraz Kontynuuj czytanie
To kiedy ten koniec świata?
„Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie1 w Boga? I we Mnie wierzcie! 2 W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. 3 A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście Kontynuuj czytanie
o obżartowanej biedzie
Nie zliczę tych wszystkich razów, gdy błogosławiłam dar poczucia humoru, którym obdarzył nas Bóg bardzo obficie. Nie wyobrażam sobie nawet jak przeszlibyśmy to, co przeszliśmy bez tej bezcennej, choć niedocenianej przez wielu cechy. I znowu nadarzyła się okazja do trenowania się w cnocie, bo oto, gdy wróciłam Kontynuuj czytanie
Rozważanie Słowa Bożego – XXI NIEDZIELA ZWYKŁA A – 27 sierpnia 2023
W dzisiejszej Ewangelii Jezus stawia swoim uczniom pytanie: „A wy za kogo Mnie uważacie?” (Mt 16, 15b). Na owe pytanie Piotr odpowiada Mu: „Tyś jest Mesjasz, Syn Boga Żywego” (Mt 16, 16b). Owo pytanie: „Za kogo Mnie uważacie?” Chrystus kieruje także do nas, chrześcijan. Warto więc odpowiedzieć sobie Kontynuuj czytanie
Pytanie zakochanego – kim dla Ciebie jestem?
(Mt 16, 13-20) Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: „Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?” A oni odpowiedzieli: „Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków”. Jezus zapytał ich: „A wy za kogo Mnie uważacie?” Odpowiedział Kontynuuj czytanie
Centrum – to co najważniejsze
W centrum stoi MIŁOŚĆ. W centrum tej rozmowy stoi WCIELONA MIŁOŚĆ…. I ta wcielona MIŁOŚĆ mówi o sobie – to On Bóg jest najważniejszy – PIERWSZY. A z tej Miłości naturlanie wynika Miłość bliźniego. Nie ma jednej bez drugiej… (Mt 22, 34-40) Gdy faryzeusze posłyszeli, że zamknął usta Kontynuuj czytanie
pyszności
Czasem mama próbuje zwieść przeciwnika. Twaróg w zamrażalniku? Nie warto zaglądać. Pewnie znowu zamrożona natka pietruszki, fuj. Nawet Sherlock Holmes nie domyśliłby się, co się kryje w środku. – Mamo, to lody?!!! – Prawdziwe domowe lody. Takie kiedyś robiłam, gdy byłam dziewczynką. – opowiadam – Z Kontynuuj czytanie
Święci „psychologowie”
W trakcie studiów odbyłam wiele godzin zajęć z psychologii. To była i jest dziedzina, która mnie fascynuje i pociąga, pozwala lepiej zrozumieć samą siebie i drugiego człowieka. Gdy zobaczyłam więc zapowiedź Wydawnictwa W drodze, szczerze się uśmiechnęłam. Święci „psychologowie”, czyli kto? Nie mamy (chyba!) żadnego oficjalnie uznanego świętego, Kontynuuj czytanie
Zbliżać się do Pana bez podstępu
(J 1, 45-51) Filip spotkał Natanaela i powiedział do niego: „Znaleźliśmy Tego, o którym pisał Mojżesz w Prawie i Prorocy, Jezusa, syna Józefa, z Nazaretu”. Rzekł do niego Natanael: „Czyż może być co dobrego z Nazaretu?” Odpowiedział mu Filip: „Chodź i zobacz”. Jezus ujrzał, jak Natanael zbliżał się Kontynuuj czytanie

