Mijają pory roku, jedna po drugiej, a ja zauważam, że czas zaczynam liczyć bardziej w latach niż w tygodniach czy miesiącach. To chyba przychodzi z wiekiem. Poszczególne dni nie są już dla mnie tak istotne jak kiedyś. Teraz bardziej liczą się lata oraz poszczególne „okresy” roku, np. okres Kontynuuj czytanie
echa spoza
Lubię dalekie pohukiwania burzy. Nie wiem dlaczego, ale budzi się we mnie oczekiwanie. Na co czekam? Nie wiem. Może na jej potęgę, szaleństwo, siłę. Odczuwam nadzieję, nie strach. Lubię ten gorzki zapach, gdy zrywam przekwitłe kwiaty aksamitek. Ręce potem długo pachną czymś dzikim, nieokiełznanym, tajemniczym, tak niepodobnym Kontynuuj czytanie
„Chrystus w obozie śmierci” ks. Leonhard Steinwender
Czy sięganie po książkę o okrucieństwie obozu koncentracyjnego w samym środku wakacji nie jest masochizmem? Psuciem sobie sielanki, wrzucaniem na plecy ciężaru? Zadałam sobie to pytanie, sięgając po lekturę Chrystus w obozie śmierci i stwierdziłam, że wręcz przeciwnie – że to dobra lektura na tu i teraz. Wydawać Kontynuuj czytanie
Jak pomieścić wszystkie potrzeby?
Lubię malować. Absolutnie nie mam do tego talentu, ale lubię. Relaksuje mnie to i pomaga w „niemyśleniu”. Na zdjęciu głównym widzicie efekt mojej miesięcznej „pracy”. Na tyle starczyło mi czasu, sił i możliwości – mimo iż formalnie byłam „na wakacjach” z dziećmi w rodzinnych stronach, a w opiece Kontynuuj czytanie
gorsza droga
Nie nauczono nas tak patrzeć i tak myśleć: że małżeństwo i rodzina to ważne i wielkie powołanie. To – od kiedy pamiętam – było traktowane jak ta gorsza droga do nieba lub wręcz do nieba przeszkoda. Takie tam coś dla tych pospolitych i niewyróżniających się z tłumu, Kontynuuj czytanie
Czułe słówka
Witam, ja dawno mnie tu nie było…Kilka miesięcy temu zaczęłam pisać wiersze. Traktuję to jak autoterapię. A czytelnicy to dla mnie towarzysze podróży i przyjaciele. Jeśli ktoś zechce mi potowarzyszyć, będę wdzięczna. A oto mój pierwszy wiersz , z 17.01 2023 Czułe słówka „Czułe słówka, zdradliwe ziarenka Uważaj! Kontynuuj czytanie
Dla każdego
Wracam z pracy. Po drodze odbieram E. z przedszkola. Tkwię w korku. Umilam sobie i córci czas rozmową o tym, jak minął nam dzień. Czuję, że przeziębienie próbuje mnie dopaść, ale nie daję za wygraną. Moje myśli krążą wokół osób, które odwiedziłam w ostatnim czasie. Każda z nich Kontynuuj czytanie
Czym dla mnie jest WIARA?
Kiedy byłam w liceum (to już 20 lat temu:) ksiądz na lekcji religii zadał nam pytanie: Czym jest dla ciebie wiara? Oto jak wtedy (krótko po moim nawróceniu) odpowiedziałam. Wiara jest dla mnie sensem mojego istnienia. To Bóg daje mi poczucie bezpieczeństwa, czuję się dzięki Niemu potrzebna, niezastąpiona, jedyna Kontynuuj czytanie
Walka SŁOWA z okrucieństwem – rozeznawanie duchów
Jan upomina człowieka, brata ze swego narodu. Tym bratem jest król Izraelski – Herod. Wobec Boga są równi. Nic się nie różnią. Jan walczy Słowem a Herod mieczem… Skąd u Jana taka postawa. Jest powołany przez Boga. Woła w mocy Ducha Świętego i przygotowuje drogę dla jeszcze większego Kontynuuj czytanie

