Jest takie miejsce, w którym zatrzymuję się na chwilę przed pracą. Jest tam zupełnie cicho i zazwyczaj też pusto. W pewnym sensie jednak wcale cicho nie jest – bo przychodzę tam przecież słuchać – i pusto też nie – bo odpoczywam w tym miejscu w ogarniającej wszystko Obecności. Kontynuuj czytanie
T2.39. Anioły wchodzące do duszy przez otwarte drzwi
Reguła 7. U tych, co postępują od dobrego do lepszego, anioł dobry dotyka takiej duszy słodko, lekko i łagodnie, jakby kropla wody wnikała w gąbkę; duch zaś zły dotyka takiej duszy ostro, z odgłosem i niepokojem, jak kiedy kropla wody spada na kamień. U tych zaś, co postępują od Kontynuuj czytanie
klucz do spotkania
– Wiesz mamo ilu tu jest świętych? – pyta nagle Hania. – Nie wiem – podnoszę oczy znad książki. Obie siedzimy sobie w naszej sypialni otulone poduszkami, kocykami i światłem płynącym spod ozdobionego koronką klosza lampy. – Dwudziestu dziewięciu. – oświadcza tryumfalnie córka – Policzyłam wszystkie obrazki Kontynuuj czytanie
Ocal bliźniego
O jak dużo lżej się żyje, kiedy serce jest lekkie, nieobciążone złymi myślami o siostrach i braciach… Potrzebujemy robić wszystko, aby ocalić w sobie bliźniego! „Żaden człowiek nie może sprawiedliwie osądzić bliźniego – jeden Bóg może sądzić, bo pod sąd podpadają tylko zmarnowane łaski, a te jeden Bóg Kontynuuj czytanie
Bliźniak Jezusa
Kim był Tomasz Apostoł? Gdy myślę o nim, myślę “didymos”. Ale o tym zaraz, zacznijmy od początku. Tomka nie było z pozostałymi apostołami za pierwszym razem, gdy przyszedł Jezus, wyłamał się, nie uwierzył, uparł się, że musi Jezusa sam zobaczyć. To zresztą nie pierwszy raz, gdy Tomasz się Kontynuuj czytanie
Wszystko z niczego
Myślę w ostatnich dniach o pewnej dynamice: jak z tzw. „resztek” wycisnąć tzw. ż y c i e. „Życie” czyli siłę do działania, proaktywne nastawienie do budowania, odwagę w czynieniu świata odrobinę lepszym, nadzieję czasami wbrew nadziei. Życie czyli witalność, kreatywność, wzrost, pomnażanie, głębokie zaspokojenie jakiegoś rodzaju głodu, Kontynuuj czytanie
Kto ma rację?
Kto ma racje? Czy to najważniejsze? Przysłuchuję się różnym bataliom, niestety także wewnątrzkościelnym, atakom, raniącemu cynizmowi, ocenom, sądom, czasami wyrażanym bezwzględnie… Często brak nam pokory, otwieramy za wcześnie usta, nie przynosimy tzw. życia, ale śmierć… Tak, jakby w każdej sytuacji, często drugorzędnej, zawsze chodziło tylko o to, kto Kontynuuj czytanie
Drzewo, które ocala
Istnieje pewna siła pozwalająca człowiekowi przeciwstawiać się złu, nawet po mimo trudów, poniesionych kosztów, ran, po mimo tego, że trwanie przy dobru bywa niewygodne, potrafi uwierać, kłuć, boleć, często w sposób długotrwały. A jednak jest możliwe temu złu się oprzeć i trwać w dobrym. Wierzę, że źródłem takiej Kontynuuj czytanie
Człowiek – brzmi dumnie!
To niesamowite, że za nas, kiedy jeszcze byliśmy grzesznikami, umarł Jezus, Bóg, najcenniejszy z cennych, Alfa i Omega, nieskończony, ten, który nie ma początku i końca, stwórca wszechświata, Pan wszelkiego stworzenia. Nie przeszkodziła Mu nasza nędza, małość, nie brzydził się nami, słabymi, niestałymi, nie wziął pod uwagę naszych Kontynuuj czytanie
Jedność powszechna
„Albowiem w Chrystusie Bóg jednał z sobą świat, nie poczytując ludziom ich grzechów, nam zaś przekazując słowo jednania.” 2 Kor 5, 19 „W miłosierdziu swoim, o dobry Ojcze, ZJEDNOCZ ze sobą wszystkie swoje DZIECI rozproszone po całym świecie.” Fragment III Modlitwy Eucharystycznej Duch Święty przynosi JEDNOŚĆ Kontynuuj czytanie

