– Mamo, napiłam się tej twojej herbatki co resztka została w kubku i … jest pyszna!!! – przyznaje się Lalcia – Z czego ją zrobiłaś? – Z herbaty – odpowiadam ze śmiechem.– Ale której? – prosi o precyzję dziecko i słusznie, bo mamy całą szafkę herbat wszelakich: Kontynuuj czytanie
Co wynika ze Słowa
Uczony pyta Jezusa – jak żyć, by być świętym człowiekiem. Jak przeżyć to życie właściwie i dojść do Nieba. Co uczynić, by być szczęśliwy. Jezus odpowiada – SŁUCHAJ SŁOWA. Odpowiada pytaniem – CO MÓWI DO CIEBIE SŁOWO BOŻE! Ot tyle… Cały problem polega na tym, że nie uczy Kontynuuj czytanie
radość jesieni
Świat wokół coraz bardziej złocieje. Jakby co noc ktoś brał pędzel do ręki i malował złotą farbą liście, trawy, pejzaże. Dokładnie, z pietyzmem starych mistrzów.Nieopisane piękno odsłania kotara każdego poranka, słońce ślizga się potokami i ścieka strumyczkami jak po miedzianych dachach kościołów. Wiatr czochra włosy brzozom i Kontynuuj czytanie
Lew Tołstoj – Religia i moralność
Uwagi: poniżej tekst autorstwa Lwa Tołstoja pod tytułem „Religia i moralność”. Tłumaczenie – kompletnie inaczej. Nie jest to niestety prawdziwy przekład, lecz przekład przekładu (angielskiego). Stwierdziłem jednak, że warto to zrobić, ponieważ to bardzo ważny tekst Tołstoja, a dotychczas nie pojawił się chyba nigdzie po polsku. Źródło przekładu: Kontynuuj czytanie
To ja
Z pewnością daleko mi do kobiet /dziewczyn z gazet czy z telewizji. Gdy byłam nastolatką miałam dużo kompeksów i duży problem z kobiecości. Często ” chowałam się” za, za dużymi ciuchami : bluzami i spodnami. Szybko doszłam jednak do wniosku( dzięki chorobie) , że chociaż bym sobie coś Kontynuuj czytanie
Anioł
Za rzadko przypominam sobie o moim Aniele Stróżu. Gdy sobie przypomnę raz na kilka dni, hurtem polecam mu wiele spraw.Ale to zupełnie nie po przyjacielsku jest.Więc postanowiłam zrobić sobie przypominajkę i namalować ikonę Anioła Stróża.Łatwiej jest pamiętać o tym, co widzialne.Dlatego potrzebujemy wizerunków. Malowanie złotem w złocistym blasku Kontynuuj czytanie
Małżeństwo
Słowo Boże mówi dziś wiele o małżeństwie. O jego nierozerwalności. Zaczyna od samych źródeł. Od stworzenia mężczyzny, któremu doskwiera SAMOTNOŚĆ! Doskwiera mu doświadczenia samotności, którego nie zaspokaja świat. Nie zaspokajają stworzenia. Dopiero Niewiasta wypełnia ten głód i pustkę. Opis stworzenia Niewiasty prowadzi też do Krzyża. Do głębokiego snu Kontynuuj czytanie
Uniżony jak dziecko
Paradoksy… Tam gdzie pojawiają się paradoksy może zakiełkować w wiara. Tam, gdzie nie ma sprzeczności, tam, gdzie coś jest wprost widoczne – jak na dłoni – tam nie potrzeba wiary. Dopiero tam, gdzie trzeba spojrzeć poza horyzont – tam jest wiara. Wielcy kościoła mówili nawet, że tam, gdzie Kontynuuj czytanie

