Jedna z metod rozeznawania duchów polega na tym by pojąć WOLNOŚĆ samego Boga do rozdawania łask tam gdzie zechce i tak jak zechce. Jeśli Duch Święty przychodzi do nas bez uprzedniego starania się o łaskę to takie natchnienie jest mało podejrzane duchowo. Jeśli natomiast coś przychodzi nie jako Kontynuuj czytanie
Figle
Pewnego razu mama zapytała mnie: „I co, Asia, wyobrażasz sobie teraz nasze życie bez Jarka? – No nie…” Jarka nie ma z nami od 2 lat, a my żyjemy, nasze życie toczy się, choć inaczej od tego jak miało być. Wiecie, często słyszałam, że pewnie gdybym miała wybór, Kontynuuj czytanie
Gorsza siostra
„Przysięgałem milczeć. Ale to jest sytuacja życia i śmierci. to zwalnia mnie z tajemnicy (…)” Już sam cytat zapowiada trzęsienie ziemi zupełnie, jak u Hickoka. A jeśli taki mocny początek to jest zapowiedz tego, że książka będzie świetna. Bo napisać, że dobra to zdecydowanie za mało. Urszula szukając Kontynuuj czytanie
Tuż za rogiem…
„Każdy problem ma statystycznie siedem możliwości rozwiązania” (Aneta Wątor o metodzie Kaizen). Często patrzymy na problemy w naszym życiu jako przeszkody. Zawsze nam czegoś brakuje, pieniędzy, wykształcenia, przebojowości, znajomości itd. Rodzice nie posłali nas na francuski i lekcje pianina, nie doceniali naszych starań, nie nauczyli zarządzania finansami itp. Kontynuuj czytanie
Chrzest Jezusa (Mk 1, 7-11) – puncta do medytacji
Kilka słów komentarza: Jesteśmy na początku Ewangelii wg. św. Marka. Kilka wersetów wcześniej mogliśmy przeczytać m.in. o mieszkańcach Jerozolimy zmierzających do Jana Chrzciciela. Jerozolimczycy mieli do pokonania uciążliwą oraz niebezpieczną drogę. Mimo trudu, który na nich czekał wyruszali. Co takiego ich ciągnęło, że wyruszali nad Jordan? Okoliczności, które Kontynuuj czytanie
Z Nowym Rokiem…
Z nowym rokiem nowe postanowienia. Tylko że postanowienia nic nie zmieniają w naszym życiu. Jeśli codziennie postanawiam, że zacznę od jutra, jutro raczej wydarzy się coś, co mi przeszkodzi w tym, aby zacząć. Bywamy maksymalistami. Chcemy wszystkiego albo nic. Albo od jutra jestem ideałem albo nie warto zaczynać. Kontynuuj czytanie
Kapitan Hak
Wpierw przeczytaj: Mk 6,45-52 Życie jest jak nocny rejs łodzią przez wzburzone jezioro. Nie widać drugiego brzegu, dłonie aż parzą od bezustannego wiosłowania. Wiesz bowiem, że do przeciwnego brzegu musisz dopłynąć. Nie jesteś sam, gdyż trudy podróży na równi z tobą znoszą twoi towarzysze. Nieważne jacy oni są. Niezależnie Kontynuuj czytanie
Karm się tym, co syci ducha
Zapraszam do wysłuchania krótkiej refleksji nad tekstem z Księgi Izajasza o wodzie dającej życie (Iz 55,1-3.10-11).
Wy dajcie im jeść
Problem głodu i ubóstwa. Choćbym nie wiem jak starał się go usunąć ze swojej świadomości, nie sposób go przeoczyć. Głód i bieda same wciskają się przed otwarte oczy. Dla własnej wygody i bezpieczeństwa nie zamierzam całe życie chować głowę w piasek. Nie chcę też żyć w złudnej bańce Kontynuuj czytanie
No…nie…
Fot. johnhain, Pixabay Powiedzenie komuś lub czemuś „nie” oznacza powiedzenie komuś lub czemuś innemu „tak”. Nie jest to moja mądra myśl. Gdzieś zasłyszana. Jeśli pozwalamy, żeby ludzie czy sytuacje decydowały za nas, prędzej czy później zorientujemy się, że nie jesteśmy szczęśliwi. Jedni mają swoje wyznaczone cele i żeby Kontynuuj czytanie

