Cudownie jest tak zatrzymać się i patrzeć. Nic więcej. Oglądać mały cud śmigający po balkonie, pokonujący niebotyczne przeszkody z zeszłorocznych liści i nasionek brzozy. I uśmiechać się, widząc jak mały czerwony koralik radzi sobie ze wszystkim. Nawet z różową, bardzo włochatą skarpetką i z wielką lodową górą Kontynuuj czytanie
Drzwi
Są takie drzwi, przez które można wejść tylko w jeden sposób: schylając się. Nie wiem, gdzie usłyszałam to zdanie, ale wróciło do mnie na górskim szlaku, w czeskich lasach w miniony weekend. Próbowałam sobie usilnie przypomnieć okoliczności, w których to zdanie usłyszałam, ale nic poza słowami przewodnika nie Kontynuuj czytanie
powrót
Nie jestem tutejszy wiem to już od dawna. (x.J. Szymik) Mówią, że trening czyni mistrza. A co trenujemy wyrwale, dzień po dniu, całe życie? Powroty do domu. – Wraca pani do domu? – zapytał mnie pewnego dnia jeden z moich uczniów. – Tak, wracam – rzuciłam Kontynuuj czytanie
Rozważanie Słowa Bożego – XIX NIEDZIELA ZWYKŁA C – 10 sierpnia 2025
W dzisiejszej Ewangelii (Łk 12, 32-48 (wersja krótsza: Łk 12, 35-40)) Jezus kieruje do nas bardzo ważne słowa, jeśli chodzi o nasze życie chrześcijańskie: „Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie. A wy bądźcie podobni do ludzi oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci, aby mu Kontynuuj czytanie
Święto Przemienienia Pańskiego. Czym ono jest dla mnie na tu i teraz?
Czym dla człowieka XIX wieku jest Święto Przemienienia Pańskiego? Jakie ma on dla mnie konkretnie znacznie na tu i teraz- miedzy innymi takie pytania padły na kazaniu w czasie Mszy Świętej. Przyznam się szczerze, że moja odpowiedz na ten czas jest bardzo konkretna. Jest nią coraz większa wdzięczność Kontynuuj czytanie
Wyrzekanie się radości
W kulturze, w której nieustannie kontempluje się niedostatek, brak poczucia bezpieczeństwa i pewności, radość staje się doznaniem, które wzbudza podejrzliwość i jest sabotowana. Bo gdy przychodzi jakieś niespodziewane dobro, pojawia się zaraz myśl: To zbyt piękne, aby mogło być prawdziwe. Musi być w tym jakiś haczyk. My spodziewamy Kontynuuj czytanie
Randka małżeńska
Gdy pierwszy raz usłyszałam tę nazwę, wywołała we mnie skrajne reakcje. Najpierw był to ostry sprzeciw. Jak można chodzić na randki, myślałam sobie, będąc już w małżeństwie, przecież to jedno z drugim się kłóci (jeśli oczywiście poważnie traktujemy małżeństwo). Skoro już złożyliśmy przysięgę przed Bogiem, że z tą Kontynuuj czytanie
„Żyć pustynią” Mnisi z Tibhirine
Przyznaję, że publikacja Żyć pustynią bardzo mnie zaskoczyła… Czytając na stronie Wydawnictwa W drodze, że to autobiograficzne opowieści siedmiu błogosławionych mnichów z algierskiego klasztoru trapistów w Tibhirine, spodziewałam się po prostu czegoś w rodzaju biografii, jakiejś historii, w której tle pojawiać będą się refleksje dotyczące życia duchowego. Okazało Kontynuuj czytanie
„Piach i krzyż” Veronique Duchateau
Pierwszy po lekturę Piach i krzyż sięgnął mój kilkunastoletni syn, wielki miłośnik historii i opowieści o wyjątkowych postaciach. Widząc objętość tej książki, spodziewałam się, że pochłonie ją w jedno popołudnie i się nie myliłam… Syn zaskoczył mnie jednak, bo po lekturze sprawdzał na ile przedstawione w opowieści historie Kontynuuj czytanie
Narzekania Izraela
Zapraszam do osłuchania najnowszego podcastu Nikodema

