Ewangelia z dn.16.02.2025. Łk 6, 17.20-26. Jezus zszedł z Dwunastoma na dół i zatrzymał się na równinie; był tam liczny tłum Jego uczniów i wielkie mnóstwo ludu z całej Judei i z Jeruzalem oraz z nadmorskich okolic Tyru i Sydonu. A On podniósł oczy na swoich uczniów i Kontynuuj czytanie
chwile
Sypie śnieg. Pierwsze płatki są zwykle nieśmiałe, jakby nie znały drogi na ziemię. Wirują w powietrzu, zawracają, fruwają jak rój białych muszek, niepewne gdzie usiąść i czy wogóle. A potem – gdy nabierają wagi – zaczynają opadać falującym białym płaszczem, nie pytając już o kierunek. Świat powoli Kontynuuj czytanie
Rzym śladami bł. F. Jordana
Czym dzisiaj jest Rzym? Celem turystycznym? Celem pielgrzymkowym? Wertując internet w poszukiwaniu porad, jak zwiedzić Rzym w trzy, pięć, siedem dni, najczęściej znajdujemy miejsca historyczne – piękne, ale martwe. Koloseum, muzea, panteon, usta prawdy, fontanny, schody, ruiny… Co w duszy, to na szlaku. Bazylika św. Piotra jest oczywiście Kontynuuj czytanie
Czego może nauczyć współczesnego człowieka Ks Sopoćko ?
15 lutego przypada pięćdziesiąta rocznica narodzin dla nieba błogosławionego księdza, Michała Sopoćko stałego spowiednika i towarzysza duszy (zdecydowanie to bardziej moje określenie niż kierownictwo duchowe) Św. Faustyny. Błogosławiony ksiądz Michał Sopoćko to nie tylko ten, przed którym Sekretarka Bożego Miłosierdzia odsłaniała tajemnice swojego serca w sakramencie spowiedzi, ale Kontynuuj czytanie
Opamiętajcie się, gdyż Królestwo Niebios jest blisko
Słowa Jana Chrziciela na pustyni. Jest w tych słowach coś, co każe się zatrzymać. W dzisiejszych czasach ludzkość żyje w niezwykłym zgiełku. A zgiełk sprawia, że ludzie zamykają się na Słowo. Zgiełk ludzi, którzy chcą idealnego świata. Opamiętajcie się. To stwierdzenie może mieć różną wymowę. Zazwyczaj wypowiadane jest Kontynuuj czytanie
559. Dobra droga: Miłość i samotność
„Pan Bóg rzekł: «Nie jest dobrze, żeby mężczyzna był sam; uczynię mu zatem odpowiednią dla niego pomoc». „ Te słowa z czwartkowego I czytania dość mocno mnie uderzyły. Niby oczywistość, nie jest nam dobrze samemu i kolejna oczywistość odpowiednią dla mężczyzny towarzyszką życia jest kobieta. Nie jest Kontynuuj czytanie
Constans
Mam wrażenie, że żyję ostatnio w dużym napięciu przekładającym się niestety na rozdrażnienie, opryskliwość, czasem zaś w rezygnację i apatię. Po śmierci ojca utraciłem jakiś wewnętrzny spokój i poczucie stabilności. Trochę tak, jakbym został bez kapitana na statku przemierzającym ocean. Nie widzę lądu, a dopłynąć jakoś trzeba. Brak Kontynuuj czytanie
Gołąbeczki
Taki piękny obrazek namalowała dla nas nasza mała córeczka. Patrząc na niego, przypomniałam sobie zabawną sytuację z czasów narzeczeństwa. Otóż szliśmy naszym zwyczajem, trzymając się za ręce (teraz chodzimy pod rękę, a nie za rękę, ale nadal dużo spacerujemy), gdy nagle usłyszeliśmy nad sobą życzliwy śmiech i wołanie: Kontynuuj czytanie
Miłosierdzie. Serce Ewangelii
Ta niepozorna lektura wciągnęła mnie od pierwszych zdań. Choć może bardziej to ja wciągnęłam ją, strona za stroną, rozdział za rozdziałem. Rozważania oparte na przypowieściach to nie jest moja ulubiona forma – bo zwykle te interpretacje w jakiś sposób są dla mnie niewystarczające – to rozważania Miłosierdzie. Serce Kontynuuj czytanie
„Helena. Misja możliwa” opowieść o Helence Kmieć
Gdy przeczytałam wiadomość z Fundacji im. Heleny Kmieć z pytaniem o to, czy chciałabym przeczytać i zrecenzować biografię Heleny, zgodziłam się od razu. Od pewnego czasu fascynują mnie historie osób niezwykłych, nieprzeciętnych, wyjątkowych. O Słudze Bożej Helenie Kmieć wiedziałam niewiele. W zasadzie nic poza tym, że została zamordowana Kontynuuj czytanie

