Msza na Uroczystość Wniebowzięcia NMP. Zwykły, parafialny kościół gdzieś na południu Polski. Trafiamy do niego trochę z przypadku. Zajmujemy pierwszą z ławek (zauważyliście, że wszędzie zazwyczaj są one wolne, nawet jak się przyjdzie minutę przed rozpoczęciem liturgii?) i staramy się zapanować nad dzieciakami. Naręcza kwiatów, które ze sobą Kontynuuj czytanie
Cieszę się z rodziców i dzieci w kościele… nawet jak jest głośno.
Szukałem inspiracji do nowego tekstu na bloga. Kiedy dzisiaj otworzyłem Deon.pl. zobaczyłem tam tekst Magdaleny Urbańskiej pt. „Zostawcie w spokoju dzieci przychodzące do kościoła”, który bardzo polecam na lekturę. W sumie, to przeczytajcie najpierw artykuł Magdy, a potem wróćcie do mojego. Pozwólcie, że podzielę się swoimi przemyśleniami. Bardzo Kontynuuj czytanie
Dla waszego ocalenia od śmierci…
Wczoraj wieczorem pojawiłam się na adoracji u krakowskich kapucynów… Potem Msza i homilia w oparciu o ostatnie zdanie z lekcji z Księgi Rodzaju: „dla waszego ocalenia od śmierci wysłał mnie Bóg tu przed wami (Rdz 45, 5b)”… Ile razy dopiero po czasie widzimy, że przeszliśmy przez dolinę śmierci. Kontynuuj czytanie

