409. Narodzi się w gnoju

Sobota, pierwszy dzień października. Biorę do ręki różaniec. Tajemnice radosne. Zwiastowanie, nawiedzenie Świętej Elżbiety, Narodzenie… i tu odmawiając różaniec i rozważając tą tajemnice, jak mantra pojawia mi się myśl „On narodził się w gnoju” Gdzieś to kiedyś słyszałem, pewnie podczas jakiegoś bożonarodzeniowego kazania, albo rozważania tajemnic różańcowych. Wróciło Kontynuuj czytanie

Życie jest cudem – nie bój się

Jakiś czas temu papież Franciszek przestrzegał dziennikarzy przed pokusą koprofilii. Przyznam, że często o tym myślę, gdy robię poranny przegląd mediów. Nie pozostawiające żadnych niedomówień, epatujące brutalnością, cierpieniem i wszelkimi dostępnymi szczegółami zdjęcia, filmiki, historie z wojen, wypadków, wydarzeń z całego świata stały się zwyczajnym elementem doniesień ze Kontynuuj czytanie

15. Rzucić się do tej formy, by przybrać jej kształt

Dzisiejsza Ewangelia mówi o zwodzicielach, o tych, którzy będą nas pociagali w różne strony oddalając od Boga – często pod pozorami dobra. O ludziach, złych duchach, którzy będą karmili nas pokusami. Jak nie dać się zwieść? Jak nie poddac się wym pokusom? Jak nie pobłądzić? Jezus mówi dziś Kontynuuj czytanie

12. W łonie Maryi

Niepokalana – Matka Boga – Ta, która nosiła w swym łonie Zbawiciela. Karmiła Go przez pępowinę. Była z nim jednym ciałem. Połączona. Ona, żywa monstrancja, jest też moją Matką i z takim samym pietyzmem odpowiada Bogu „FIAT” na propozycję zrodzenia mnie ku świętości. Maryja otrzymała od Boga szczególną Kontynuuj czytanie

„W końcu zostanie kamień na którym mnie urodzono…”. I poeta był dzieckiem

Dzisiaj mija kolejna rocznica urodzin jednego z moich ulubionych poetów – Zbigniewa Herberta. Chyba mało kto nie zna tej postaci, szczególnie jego wierszy (choć pewnie najczęściej w wydaniu szkolnej klasyki), ale zwykle niewiele wie się o jego latach dziecinnych, a przecież także i poeci byli dziećmi. Dzieciństwo i Kontynuuj czytanie