Pamiętam jeszcze z mojego dzieciństwa, że zawsze w adwencie tato dość często szedł na roraty. Wstawał bladym świtem by uczestniczyć we Mszy Świętej o poranku, gdy dookoła panował mrok. Zawsze o roratach opowiadał z wielkim przejęciem i podekscytowaniem. Nie rozumiałem jego ekscytacji tą mszą. Przecież msza jak msza, Kontynuuj czytanie
Gdzie jesteś?
Błądząc po zakamarkach dzisiejszego świata coraz trudniej skupić uwagę na tym, co najważniejsze. Ciągła pogoń za pieniądzem, ogarnianiem własnych spraw sprawia, że powoli zatracamy się w wirze codzienności, która nie raz bywa przytłaczająca. Szczególnie w trudnych chwilach tak ciężko nam zachować zdrowy rozsądek i trzeźwe myślenie. Błądzimy szukając Kontynuuj czytanie
412. Z ciemności do światła
Msza Święta roratnia. Ciemno w Kościele. Płoną jedynie świece przy ołtarzu. Jest mrok. Wchodzę do konfesjonału, przystępuje do spowiedzi świętej. Po jej zakończeniu otwieram drzwi od konfesjonału i wracam na kościół. W tym właśnie momencie trwa śpiew „Chwała na wysokości Bogu” i zapalają się światła. Podczas tamtej mszy Kontynuuj czytanie
Roraty
Blask świec przykuwa mój wzrok. Jesteśmy w starej, bardzo chłodnej, części kościoła. Dawno tu nie byłam. Odżywają we mnie wspomnienia. To tu trzymałam na kolanach nasze maleńkie pociechy, które teraz – już zupełnie nie maleńkie – stoją przy ołtarzu. Moją zadumę przerywa cichy głosik córki: „Mamo, gdzie są Kontynuuj czytanie
323. Adwent, roraty i opowieści
Adwent to wyjątkowo klimatyczny okres w roku liturgicznym. Uwielbiam go. Dookoła świat budzi się z listopadowej szaroburej rzeczywistości. Ulice miast czy witryny sklepowe od dłuższego już czasu świętują gwiazdkę. Zachęcają do zakupów, do obdarowywania się prezentami. Nasze domy z każdym kolejnym dniem adwentu, także pięknieją,przywdziewają odświętnego wystroju a Kontynuuj czytanie

