Ostatnie ciepłe promienie słońca zaglądają do naszego ogrodu. Być może letnia pogoda jeszcze się przez jakiś czas utrzyma, ale poranki i wieczory już są chłodne. Przez ostatni tydzień tego nie odczułam na własnej skórze, bo leżałam chora w domu na zwolnieniu lekarskim. Ten tydzień był pod wieloma względami Kontynuuj czytanie
Solo-dining
Jesteśmy nad morzem. Zwiedzamy, odpoczywamy, a jutro plażujemy. Taki nieplanowany kawałek wakacji w środku roku szkolnego. Mieszkanie, w którym się zatrzymaliśmy, wyposażone jest w różne sprzęty oraz w dekoracje, które najbardziej spodobały się naszej małej córeczce. Mnie do gustu bardzo przypadły miniaturkowe krzesełka z zawieszonym na nich wielkim Kontynuuj czytanie
Anapausis (Mt 11, 28-30)
„Narodzić się na nowo nie oznacza stać się kimś innym, ale stać się sobą.” (Thomas Merton) „Na krzywy ryj” Mikromusic
Końcówka
Miniony tydzień spędziłam w domu z chorym synkiem. Od wczoraj już jestem z powrotem w pracy, a synek – już zdrowy – na półkoloniach. Przed nami ostatnie dni wakacji. Cieszę się z tego czasu: mamy w planach odwiedzić babcie i dziadków naszych pociech, spotkać się ze znajomymi, dokonać Kontynuuj czytanie
Malarz
Za naszymi plecami zachód słońca, przed nami – podwójna tęcza. Jest tak pięknie, że na chwilę w samochodzie zapanowuje pełna zachwytu cisza. Wracamy znad morza. Wyskoczyliśmy tam tylko na jeden dzień i tylko z jednym dzieckiem, ale był to bardzo dobry i potrzebny czas. Na początku naszego małżeństwa Kontynuuj czytanie
Letni Dzień (So 3, 14-18)
Kto uczynił świat? Kto uczynił łabędzia i czarnego niedźwiedzia? Kto uczynił konika polnego? Konika polnego, tego właśnie, który wyskoczył z trawy i je cukier z mojej ręki i porusza szczęką wstecz i w przód, zamiast w dół i w górę – który patrzy naokoło olbrzymimi, skomplikowanymi oczami. Teraz Kontynuuj czytanie
Wdzięczność
Wczoraj zebrała się cała nasza czwórka w domu i przystąpiliśmy do akcji zakupu części do komputera. Oczywiście wcześniej były długie konsultacji braci, który procesor jest najwydajniejszy. W ten sam sposób ogarnęli element po elemencie. Przez dwie godziny, już w gronie całej rodziny, wyszukiwaliśmy najkorzystniejsze finansowo oferty. Udało się Kontynuuj czytanie
W codzienności
Odprawiam rekolekcje ignacjańskie w codzienności, z towarzyszeniem duchowym, ale bez konieczności wyjazdu. To wielkie błogosławieństwo dla mnie. Jestem w połowie (dwa tygodnie już za mną i dwa przede mną). Nie mogę się nadziwić bogactwu tego czasu. Czuję się tak, jakby ktoś otworzył mi drzwi do skarbca. Albo lepiej: Kontynuuj czytanie
Słowo
Kończy się właśnie tydzień, który w Kościele poświęcony jest szczególnie Bożemu słowu. Tydzień biblijny. Jak mnie prowadziło Słowo w tym czasie? „Jak ręka, która trzyma mnie nad brzegiem nocy, brzegiem dni”, odpowiem, cytując utwór śpiewany często w naszej wspólnocie. Akurat w tym tygodniu miały miejsce wydarzenia, które, gdybym Kontynuuj czytanie
Dar
Czytam List do Rzymian. To nasza wspólna forma ćwiczeń duchowych we wspólnocie. Otrzymaliśmy zeszyty z motywem serca na okładce, a wewnątrz z zadaniami i miejscem na notatki. Rozważamy, kawałek po kawałku, niewielkie fragmenty tego świętego tekstu. Jesienią inną księgą się zajmowaliśmy, teraz przyszedł czas na opowieść o wierze Kontynuuj czytanie

